Do parku na własną odpowiedzialność?

Autor: Dominik Krzysztofowicz / 10.11.2017
Prawo
Rada gminy nie może przerzucić ryzyka korzystania z parku miejskiego wyłącznie na jego użytkowników i w ten sposób zwolnić się z obowiązku przeprowadzania przeglądów i konserwacji urządzeń. Rada nie może także wprowadzić generalnego zakazu wprowadzania psów bez smyczy i kagańców na teren parku.

Rada miejska podjęła uchwałę w sprawie Regulaminu korzystania z Parku Miejskiego. Prokurator zaskarżył uchwałę do WSA wskazując między innymi, że zawiera ona regulację, iż korzystanie z parku odbywa się na własna odpowiedzialność użytkownika lub na odpowiedzialność opiekuna dziecka a także zakaz wprowadzania psów na teren parku bez smyczy i kagańca.

 

Regulacja dotycząca odpowiedzialności, w opinii prokuratora, w sposób nieuprawniony "przerzuca ryzyko" korzystania z parku miejskiego wyłącznie na jego użytkowników lub ich opiekunów. Odpowiedzialność określonych osób na tle konkretnego zdarzenia kształtuje się na podstawie przepisów powszechnie obowiązujących (np. art. 415 i 434 kodeksu cywilnego, w pewnych sytuacjach także na gruncie prawa karnego), tymczasem z zapisów regulaminu wynika, że użytkownicy ponosiliby ryzyko korzystania z niesprawnych urządzeń co zwalniałoby gminę z obowiązku ich przeglądu czy konserwacji. Z kolei w ocenie uchwałodawcy taki zapis przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa w czasie przebywania w parku zorganizowanych grup (m.in. dzieci, młodzieży).

Prokurator nie zgodził się również z zamieszczeniem w regulaminie zakazu wprowadzania psów bez smyczy i kagańca na teren parku.

 

Sąd podzielił opinię prokuratora co do obu regulacji. Uznał on, że zakaz wyprowadzania psów bez smyczy i bez kagańca jest przekroczeniem normy kompetencyjnej. Przede wszystkim należy wskazać, że obowiązek zachowania szczególnej ostrożności w związku z trzymaniem zwierzęcia wprowadza art. 77 Kodeksu wykroczeń. Ponadto generalny nakaz wyprowadzania psów na smyczy i w kagańcu, niezależnie od jego cech i innych uwarunkowań (w tym choroby, czy wieku zwierzęcia) może w określonych sytuacjach prowadzić do działań niehumanitarnych. Co więcej, jak wszelkie ograniczenia praw jednostki, także ograniczenia uprawnień właściciela psa bądź nałożenie na niego dodatkowych obowiązków, muszą być wprowadzane z poszanowaniem zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Postanowienia regulaminu nie pozwalające na uwzględnienie specyficznych sytuacji i tym samym niekiedy nadmierne, w rezultacie prowadzące do sankcji karnych, mogą tę zasadę naruszać, tym bardziej gdy nakazane regulaminem środki ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia mogą być uznane za bardziej rygorystyczne, niż środki przewidziane ustawami i innymi aktami prawa.

 

Sąd przyznając rację prokuratorowi jeśli chodzi o odpowiedzialność użytkownika lub opiekuna dziecku wskazał, że słusznie zauważył on, że odpowiedzialność określonych osób na tle konkretnego zdarzenia kształtuje się na podstawie przepisów powszechnie obowiązujących (np. art. 415 i 434 kodeksu cywilnego, w pewnych sytuacjach także na gruncie prawa karnego).

(Wyrok WSA w Poznaniu z 18 maja 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 227/17)

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.