Kara za wycinanie drzew

Autor: Oprac. SSZ / 20.12.2012
ORZECZNICTWO 3 1 2011 3

 

Gdy brak jest pnia drzewa, które wycięto bez zezwolenia, przy wymierzaniu kary pieniężnej niezbędny może okazać się udział biegłego dendrologa, szczególnie gdy strona kwestionuje ustalenia organu w tym zakresie.

 

{paid}

 

Zastępca burmistrza wymierzył L.W. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zezwolenia modrzewi. Uzasadniając decyzję, wskazał, że przeprowadził oględziny nieruchomości, na której rosły wycięte drzewa.

Na jej podstawie uznano, że w sprawie będzie konieczne określenie promieni pozostałych po drzewach pni, w oparciu o sposób przewidziany w art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, w związku z czym organ zwrócił się o pomoc do Straży Leśnej Nadleśnictwa. Wskazał, że – zgodnie z art. 89 ust. 3 ustawy – ustalenie obwodu zniszczonego drzewa nie jest możliwe z powodu braku kłody. Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie. Zarzuciła, że burmistrz przy obliczaniu wieku drzew nie zasięgnął wiedzy biegłego.

Samorządowe kolegium odwoławcze nie uwzględniło tego zarzutu i utrzymało w mocy powyższą decyzję. Jego zdaniem nie może budzić żadnej wątpliwości to, że przedmiotowe drzewa były w wieku znacząco przekraczającym 5 lat, a za takim stwierdzeniem przemawia duży obwód ich pni.

Sprawa trafiła do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zdaniem sądu organ odwoławczy, ustalając wiek drzew na ponad pięć lat, naruszył przepisy postępowania administracyjnego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

O ile ustalenie gatunku drzewa oraz obliczenie jego obwodu nie jest zabiegiem skomplikowanym, to zbadanie wieku drzewa wymaga specjalnej wiedzy. Pomiarem wieku, wysokości oraz przyrostu drzew i drzewostanów zajmuje się dziedzina dendrologii – dendrometria. Tymczasem w protokołach oględzin brak jest jakichkolwiek informacji odnośnie do wieku drzew.

W odwołaniu skarżący zakwestionował stanowisko, że wiek drzew, za których wycięcie wymierzono mu karę, przekraczał pięć lat. Organ odwoławczy zaniechał przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów na tę okoliczność, przesądzając arbitralnie, że „przedmiotowe drzewa były w wieku znacząco przekraczającym 5 lat”.

Za takim stwierdzeniem, bez potrzeby odwoływania się do wiedzy specjalnej z zakresu leśnictwa czy dendrologii, przemawia ustalony (bezspornie) promień pni – odpowiednio 13,5 i 16,5 cm, co obrazuje drzewa o średnicy 27 cm i 30 cm. Organ odwoławczy, dokonując takiej swobodnej, niepopartej żadnymi obliczeniami konstatacji, nie odwołał się w jakimkolwiek miejscu do powszechnie uznanych i stosowanych w dendrometrii metod obliczania wieku drzew, tj. na podstawie słojów-przyrostów rocznych, wzorów matematycznych do szacowania wieku drzew, a przede wszystkim do określenia wieku drzew na podstawie pierśnicy i obwodów opracowanych przez prof. Longina Majdeckiego.

Z akt sprawy nie wynika, aby organy obu instancji ustaliły ilość słojów – przyrostów rocznych poszczególnych wymienionych w protokole oględzin drzew, a jedynie ich obwody. Na podstawie znajdujących się w aktach sprawy zdjęć trudno w sposób pewny i stanowczy określić ilość słoi – przyrostów rocznych wyciętych drzew. Brak określenia tych danych uniemożliwia jakąkolwiek weryfikację poprawności oceny organu II instancji, że wiek wyciętych modrzewi przekraczał 5 lat. Organ odwoławczy nie przedstawił żadnej metody, wzorów matematycznych do szacowania wieku drzew. Nie została także przedstawiona i wyjaśniona metoda określenia wieku drzew na podstawie pierśnicy i obwodów, która mogła znaleźć w sprawie zastosowanie wobec dysponowania informacjami o obwodach pni poszczególnych drzew. Metoda ta nie jest powszechnie znana, a brak jest informacji, w jaki sposób na podstawie obwodów wyciętych modrzewi określa się ich wiek oraz jaka jest precyzyjność tej metody.

Z art. 84 § 1 k.p.a. wynika, że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji może zwrócić się do biegłego o wydanie opinii. Zaś ustalenie wieku drzew na podstawie ich obwodu wymaga wiedzy specjalnej.


Sąd nie podzielił stanowiska organu odwoławczego, że w niniejszej sprawie nie ma potrzeby odwoływania się do wiedzy specjalnej. Opinia sporządzona przez biegłego pozwoliłaby na wyjaśnienie okoliczności ustalenia i uzasadnienie przyjętego sposobu rozumowania, podlega ona bowiem ocenie organu pod względem prawidłowości jej sporządzenia.


 

(Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 16 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Go 716/10, orzeczenie nieprawomocne)

 

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.