Lublin przyjazny mieszkańcom

Autor: Justyna Kamińska / 15.02.2019
W samorządach
‑ Kiedy w Lublinie organizowano pierwszy senioralny pokaz mody, zastanawiano się, czy tak wypada. Tworząc społeczną radę seniorów głowiono się, jak to zrobić zgodnie z przepisami. Kiedy wręczano pierwszą kartę seniora, samorządowcy obawiali się, czy będą chętni i partnerzy do współpracy. Dziś pokazy mody chcą organizować inne miasta, rady seniorów są ważnym organem w wielu samorządach, a kart wydano prawie 16 tys. Ale miasto Lublin to nie tylko seniorzy. Aby zatrzymać młodych ludzi budujemy nowe żłobki, przedszkola, finansujemy pobyt dzieci w placówkach niepublicznych. Dbamy także o osoby niepełnosprawne i realizujemy wiele profilaktycznych programów zdrowotnych – tak o lubelskiej polityce społecznej mówi Monika Lipińska, zastępca prezydenta miasta.

Wyzwaniem dla samorządów jest opracowanie kompleksowej polityki senioralnej tak, żeby odpowiadała na potrzeby i oczekiwania osób starszych. A potrzeby te są bardzo zróżnicowane – zależą od wieku, stanu zdrowia, stopnia samodzielności...

Seniorzy chcą być i są coraz bardziej aktywni, chętnie spotykają się w klubach czy centrach senioralnych, uprawiają sport, realizują swoje pasje. Staramy się sprostać tym oczekiwaniom. Pierwsze działania sięgają 2011 roku, kiedy zajęliśmy się przygotowaniem diagnozy potrzeb naszych lubelskich seniorów. Wiedzieliśmy, że z jednej strony musimy zapewnić opiekę osobom, które jej wymagają często całodobowo, a z drugiej - prowadzić takie działania, aby jak najwięcej seniorów zachęcić do aktywności. Interesowało nas też, z jakimi problemami zmagają się osoby powyżej 60 lat. We współpracy ze środowiskami akademickimi dokonaliśmy szczegółowej diagnozy potrzeb i oczekiwań. Dotyczyła ona osób mieszkających samodzielnie, ale też przebywających w placówkach wparcia dziennego i całodobowego. Na jej podstawie powstała pierwsza strategia działań na rzecz osób starszych. Powołaliśmy pełnomocnika ds. seniorów. Jest on, można powiedzieć, ogniwem łączącym miejskie instytucje z osobami starszymi. Stworzyliśmy Społeczną Radę Seniorów. W tamtym czasie przepisy nie przewidywały takich form działalności, trochę więc po omacku sami szukaliśmy rozwiązań proceduralnych, aby z jednej strony sprostać wymaganiom prawnym, a z drugiej dać szansę na współuczestnictwo samym seniorom.

 

Choć seniorzy są coraz aktywniejsi, to są także coraz bardziej samotni. Taki wniosek płynie z przeprowadzonych przez Państwa badań.

Rzeczywiście, seniorzy są bardziej aktywni, uczestniczą w zajęciach uniwersytetu II i III wieku, chętnie biorą udział w organizowanych dla nich wydarzeniach kulturalnych, sportowych, spotkaniach literackich. Uczą się języków, znakomicie obsługują komputer i są aktywni w mediach społecznościowych. Dbają o siebie, ćwiczą, spacerują. Ale znacząca część z nich czuje się bardzo samotna i to jest duży problem. Uczucie samotności potęguje brak najbliższych. Dzieci, wnuki często uczą się i pracują w innych miastach, nawet poza granicami kraju. Każdy dąży do usamodzielnienia się i rzadkością są dziś domy wielopokoleniowe. A seniorzy czują ogromną potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem, rozmowy, wysłuchania, czasami chcą poopowiadać o sobie, o swoim życiu. To piękne i ciekawe historie. Z drugiej strony chcą czuć się potrzebni, akceptowani. Obecnie pracujemy nad pomysłem wprowadzenia wolontariatu senioralnego jako formy towarzyszenia, ale też wolontariatu kompetencji, gdzie seniorzy będą mogli dzielić się wiedzą, doświadczeniem z innymi seniorami, a przede wszystkim z młodszym pokoleniem. Uruchomiliśmy również usługę Telewsparcie 60+. Daje możliwość uzyskania pomocy psychologa, ale też zdobycia  informacji na temat różnych miejskich inicjatyw. Usługa działa już czwarty rok przy merytorycznym wsparciu Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji. Od poniedziałku do piątku w godzinach 17–20 każdy senior może zadzwonić i uzyskać poradę. Starsze osoby mogą też liczyć na tradycyjną pomoc psychologiczną. Obejmuje ona dwie formy. Indywidualna to konsultacje z psychologiem dla osób, które borykają się z różnymi problemami, także osamotnieniem, potrzebują rozmów. Forma grupowa z kolei to zajęcia aktywizujące seniorów pragnących się rozwijać i poprawiać jakość swojego życia psychicznego.

 

Myślicie także o bezpieczeństwie seniorów. Od kilku lat funkcjonuje program „Pudełko życia”, planujecie uruchomienie nowoczesnego systemu teleopieki.

To działanie na rzecz seniorów mieszkających samodzielnie czy żyjących samotnie. Akcję prowadzimy od kilku lat we współpracy z pogotowiem ratunkowym, ratownikami medycznymi i pracownikami socjalnymi. Pomysł jest prosty: do pudełka wkładamy kwestionariusz zawierający najważniejsze informacje zdrowotne seniora, w tym dotyczące chorób przewlekłych, przyjmowanych leków, alergii, ale też ważne dane teleadresowe najbliższych lub innych osób, które trzeba powiadomić w razie hospitalizacji. Takie pudełko pozostawia się w lodówce. Ratownicy medyczni wiedzą o akcji i niejednokrotnie już w przypadku konieczności podjęcia szybkich działań medycznych pudełka okazywały się zbawienne. Przed nami także wdrożenie systemu powiadamiania i monitoringu, czyli wprowadzenia tzw. opasek życia. Już się do tego przygotowujemy. Złożyliśmy projekt w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego i czekamy na rozstrzygnięcie. Opaski mają różne funkcje. My chcemy wprowadzić formułę monitoringu połączonego z dobrze skoordynowanym systemem reagowania w sytuacjach mogących być zagrożeniem dla zdrowia i życia seniorów.

 

Ważnym elementem polityki senioralnej jest zapewnienie opieki całodobowej nad osobami starszymi.

Zapewnienie opieki i wsparcia osobom niesamodzielnym, starszym i niepełnosprawnym to istotny filar naszego działania na rzecz seniorów. Poza wsparciem, jakiego udzielamy w istniejących w naszym mieście domach pomocy społecznej, szukamy też innych rozwiązań opieki całodobowej. Wprowadziliśmy usługi domowe całodobowe, także weekendowe. Prowadzimy punkty opieki domowej. Codziennie kilkudziesięciu seniorom dowozimy posiłki. Stworzyliśmy usługę asystenta osoby starszej niepełnosprawnej – całodobową, realizowaną 7 dni w tygodniu. Rozbudowujemy mieszkania czasowe dla seniorów, tzw. wytchnieniowe. To miejsca przeznaczone dla osób, które na co dzień mają zapewnioną opiekę rodziny. Jednak w sytuacjach, w których opiekun musi wyjechać na kilka dni czy na przykład pójść do szpitala, można skorzystać z tego, co oferuje miasto, czyli pobytu czasowego z pełną opieką pielęgnacyjno-opiekuńczą.

 

Władze miasta zapewniają opiekę osobom starszym ale Lublin to przecież miasto uniwersyteckie. Co robią Państwo, aby zatrzymać młodych ludzi w mieście?

Jednym z najważniejszych zadań we wspomnianym przez Panią obszarze, przed którym stoją władze miasta, jest zapewnienie opieki nad dziećmi do lat 3. Na przestrzeni ostatnich lat liczbę miejsc w żłobkach udało nam się zwiększyć o ponad 500. Było to możliwe dzięki budowie nowych obiektów, ale też modernizacji tych już istniejących i nowoczesnemu podejściu do opieki. Niektóre nasze żłobki od kilku lat działają w systemie dwuzmianowym. Dysponują także pomocami terapeutyczno-edukacyjnymi, przeznaczonymi do pracy z dziećmi z orzeczeniem o niepełnosprawności lub trudnościami rozwojowymi. Mogą więc przyjmować też maluszki wymagające indywidualnego wsparcia psychologicznego i pedagogicznego. Specjalistyczna, fachowo przygotowana kadra oraz dostosowany do potrzeb dzieci sprzęt wspomagają rozwój i rehabilitację, a przestrzeń budynku pozwala na przygotowanie (obok sal podstawowych – bawialni, sypialni, sanitariatów) sal dodatkowych, co stwarza możliwość większego zindywidualizowania pracy z dziećmi i zapewnienia im najlepszych warunków do wszechstronnego rozwoju i radzenia sobie z trudnościami.

 

Mimo wielu inwestycji miejsc ciągle brakuje.

Mamy świadomość, że skala potrzeb w zakresie opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 jest ogromna. Dlatego już w roku w 2014 podjęliśmy uchwałę pozwalającą na przyznawanie dotacji również niepublicznym żłobkom i klubom dziecięcym. Dotacje w wysokości 400 zł na dziecko w żłobku i 200 zł na dziecko w klubie w całości pochodzą z budżetu miasta. Od roku 2015 wydaliśmy na ten cel ponad 10 mln zł. W tym roku dotujemy miejsca dla tysiąca maluchów.

 

Jako jeden z pierwszych samorządów w Polsce Lublin wprowadził Kartę Dużej Rodziny.

Dokładnie mówiąc chodzi o lubelską kartę „Rodzina Trzy Plus”. Pierwsza taka karta wydana została w roku 2012. Dziś ponad 4 tys. rodzin z trojgiem lub więcej dzieci jest uprawnionych do uczestniczenia w programie o tej samej nazwie. To właśnie nasze rozwiązania w tym zakresie były wzorem przy wprowadzaniu ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny. Byliśmy też współtwórcami Samorządowego Forum na rzecz Dużych Rodzin.

 

Lublin obecnie uznawany jest za jedno z najzdrowszych miast w Polsce. Miasto wygrywa też liczne plebiscyty samorządów najlepiej dbających o zdrowie mieszkańców.

W 2015 roku opracowaliśmy dokument strategiczny w zakresie profilaktyki zdrowotnej „Program Zdrowie dla Lublina na lata 2016-2020”. Na jego podstawie ustalamy programy szczegółowe podlegające opiniowaniu przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Mamy jej pozytywne opinie dla 7 realizowanych przez nas programów polityki zdrowotnej.

Szczególną wagę przywiązujemy do programów skierowanych do lubelskich dzieci, jak choćby „Jedz z głową”, „Zdrowo jemy - zdrowo rośniemy” „1000 pierwszych dni dla zdrowia”. Realizujemy też program profilaktyki próchnicy u dzieci. Co roku w drodze konkursu wybieramy podmioty medyczne udzielające bezpłatnych świadczeń stomatologicznych dzieciom i młodzieży uczącej się. Oczywiście towarzyszą temu działania edukacyjne skierowane do uczniów i rodziców. Taki program stomatologiczny realizowany w szkolnym gabinecie znacznie zwiększa dostępność do leczenia i profilaktyki, a ponadto jest poważnym uzupełnieniem świadczeń refundowanych przez NFZ. Można powiedzieć, że co roku Miasto Lublin finansuje opiekę stomatologiczną ponad 6 tysiącom uczniów.

Mamy też innego rodzaju programy profilaktyczne: choćby szczepienia ochronne przeciw grypie, pneumokokom czy wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV).

 

Blisko 20 proc. mieszkańców Lublina to osoby niepełnosprawne.

Myślę, że statystyki w wielu dużych miastach są podobne. To prawie jedna piąta mieszkańców, duża i ważna grupa społeczna. Jako samorząd w związku z tym mamy dwa cele: zapobiegać wykluczeniu społecznemu oraz ułatwiać codzienne życie. Znajduje to odzwierciedlenie w naszych działaniach, w których zwracamy uwagę na potrzebę budowania atmosfery otwartości w przestrzeni publicznej oraz dostępności do usług, podnosząc w ten sposób jakość życia tej właśnie grupy mieszkańców. Podejmujemy wiele działań na rzecz rozwoju usług wspomagających codzienne funkcjonowanie osób z niepełnosprawnościami. Angażujemy tu środki własne, pozyskujemy pieniądze z PFRON, z budżetu państwa, ze źródeł zewnętrznych, w tym z funduszy unijnych.

 

Absolutnym priorytetem są dla nas działania na rzecz zapewnienia dostępności przestrzeni publicznej. Myślę tu o inwestycjach drogowych, modernizacji budynków, tworzeniu nowej infrastruktury społecznej, wymianie taboru komunikacji publicznej dostępnej dla każdego, również dla osób z niepełnosprawnościami. Dziś większość pojazdów komunikacji miejskiej jest niskopodłogowa, wyposażona w przyklęk i rampę oraz głosowy system zapowiadania przystanków. Dodatkowo przyciski wewnątrz pojazdu mają oznaczenia dla niewidomych.

 

W urzędzie miasta funkcjonuje wydział ds. osób niepełnosprawnych, a w nim ośrodek informacji. W ośrodku pracują także osoby z niepełnosprawnościami, w tym jedna ze znajomością języka migowego. Zainteresowani mogą korzystać z porad osobiście, telefonicznie, drogą elektroniczną lub za pośrednictwem Skype. Co roku ośrodek udziela ok. 5 tys. porad, w tym również specjalistycznych (tłumacz języka migowego i psycholog).

 

Wiele naszych działań kierujemy do dzieci z niepełnosprawnościami. Chcemy, aby niepełnosprawność nie była powodem wykluczania z powszechnego systemu edukacyjnego i dlatego naszym celem jest zapewnienie im odpowiedniego wsparcia. Umożliwiamy efektywne kształcenie, dbamy o specjalistyczną kadrę pedagogiczną i psychologiczną, odpowiednio dobraną zarówno w szkolnictwie specjalnym, jak i placówkach ogólnodostępnych na wszystkich szczeblach nauczania. Zapewniamy także dowóz dzieci do placówek specjalnymi busami lub taksówkami, ale też dofinansowanie dowozów realizowanych przez opiekunów.

 

Również jako pracodawca stosujemy dobre praktyki, zatrudniając w urzędzie osoby z niepełnosprawnościami. W tej chwili jest ich ponad 100. Świetnie pracują i pomagają nam likwidować różnego rodzaju bariery – również te mentalne. Mamy satysfakcję, że nasze działania naprawdę czynią Lublin miastem otwartym i przyjaznym dla wszystkich jego mieszkańców.

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.