Moim ideałem jest samorząd oparty na wartościach

Autor: Janusz Król / 28.08.2017
W samorządach
Nastąpiło upartyjnienie samorządów, zmniejsza się w nich pole do dyskusji, często rządzi dyscyplina partyjna, a kupowanie radnych np. poprzez zatrudnianie w gminnych instytucjach jest coraz częstsze – mówi Tadeusz Wrona, przewodniczący Ligi Krajowej. – Dzisiaj samorządy są bardziej profesjonalne, ale też bardziej zrutynizowane, myśląc o reelekcji nie zawsze podejmuje się konieczne, ale niepopularne decyzje.

Prezydenci miast po zakończeniu kariery zwykle odchodzą i nie angażują się w działalność samorządową, chyba że jako opozycja w swoim mieście. Pan nieprzerwanie działa na rzecz samorządu. Pozytywne zakręcenie?

Można tak powiedzieć. To oczywiście kwestia indywidualnych wyborów. Dla mnie w 1980 roku priorytetem była Solidarność – prawie gotowy doktorat poszedł do szuflady, bo wszystko, co robiłem, było dla Związku. Doktorat obroniłem po dwóch latach. Dekadę później takim priorytetem stał się samorząd i pozostał nim do dzisiaj.

 

Bez względu na miejsce…

Te miejsca, w których byłem – Częstochowa, Sejm, Związek Miast Polskich oraz Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także stowarzyszenie Liga Krajowa – wszędzie tam można było zrobić coś pozytywnego i konkretnego.

 

W maju obchodziliśmy Dzień Samorządu Terytorialnego…

A ja w 2000 r. w Sejmie RP byłem posłem sprawozdawcą uchwały ustanawiającej to święto. Zresztą inicjatywę mocno promowała „Wspólnota”. To ważne uhonorowanie twórców odrodzonego samorządu i możliwość promowania idei samorządności.

 

… ustanowiony w rocznicę pierwszych wolnych wyborów do samorządnych gmin, od których minęło 27 lat.

To ważna rocznica dla samorządu, ale i moja osobista, bo właśnie 27 maja zostałem wybrany do Rady Miasta Częstochowy. Jako kandydaci Komitetu Obywatelskiego Solidarność zdobyliśmy 45 mandatów na 50. Chwilę potem rada wybrała mnie na prezydenta miasta.

 

Jak z perspektywy ponad ćwierćwiecza wygląda dzisiejsza kondycja samorządów?

Z całą pewnością samorząd pierwszej kadencji był domeną ludzi niezwykle ideowych. Czuliśmy poparcie mieszkańców oczekujących zmian utożsamianych z Solidarnością. Był to samorząd oparty na wartościach, uczciwy i bezinteresowny. Było w nim bardzo wiele sporów, ale bez podtekstów oraz interesów osobistych. Wielu nawet za wyjazdy służbowe nie brało przysługujących im diet. Dzisiaj to niemożliwe.

 

Mówiąc tak o postawach ówczesnych radnych pozostaje pan w kontrze do dzisiejszych…

Częściowo tak. Nastąpiło upartyjnienie samorządów, zmniejsza się w nich pole do dyskusji, bo często rządzi dyscyplina partyjna, a kupowanie radnych np. poprzez zatrudnianie w gminnych instytucjach jest coraz częstsze. Obserwuję dzisiaj wśród radnych mniejszy entuzjazm i większą interesowność. Dzisiaj samorządy są bardziej profesjonalne, ale też bardziej zrutynizowane, myśląc o reelekcji nie zawsze podejmuje się konieczne, ale niepopularne decyzje.

 

Pierwsza kadencja też miała swoje problemy.

Oczywiście, były trudności finansowe. Przecież pamiętamy, jak wyglądały wtedy nasze miasta – szare, zaniedbane, częściowo bez wodociągów, kanalizacji, dróg. Pamiętam, jak bodaj w 1994 r. na posiedzenie zarządu Związku Miast Polskich, które odbywało się w Gdyni, przywiozłem dokumenty pokazujące, ile pieniędzy traci Częstochowa wskutek nowo wprowadzonych aktów prawnych. Jako ZMP przeprowadziliśmy zaraz ankietę wśród miast członkowskich i okazało się, że straciły one od 10 do 30 proc. środków budżetowych. To wtedy weszła w życie ustawa o dodatkach mieszkaniowych, zupełnie bez rekompensaty, i dopiero pod naciskiem wójtów, burmistrzów i prezydentów rząd nieco ustąpił. Ten proceder uszczuplania środków wciąż trwa, choć na mniejszą skalę. Konstytucyjna zasada przekazywania środków odpowiednich do zadań nie działa.

 

Niektórzy powiedzą, że skala uszczupleń dziś jest większa niż kiedyś.

Myślę, że nie to jest mimo wszystko głównym problem. Dziś jest nim uczciwość w życiu publicznym, erozja idei samorządu, korupcja i nepotyzm, a czasami brak podstawowej przyzwoitości. Jednak nie chcę generalizować. Większość samorządowców działa dobrze i z oddaniem. Zawsze jednak przeżywam, kiedy z mediów dowiaduję się, że jakiegoś burmistrza wyprowadzono z urzędu w kajdankach lub któryś został osadzony w więzieniu.

 

To poza wszelką dyskusją. Ale mamy niestety bardzo dużo przykładów, że służby państwowe dokonują nagonki na samorządowców. CBA stawia zarzuty, które są potem przez prokuraturę i sądy uchylane. Przykładem może być wójt Nozdrzca. Musimy więc patrzeć na te doniesienia trochę jako na fakty medialne.

Zdaję sobie sprawę z procedur prawnych, ale mówię o tych sytuacjach, które zakończyły się skazaniem. Uważam, że lider wspólnoty samorządowej powinien być jak żona Cezara. Bez odpowiedniej formacji osobistej i pełnej przejrzystości działań takie sytuacje mogą się powtarzać.

 

Coś kosztem czegoś. Na początku było więcej entuzjazmu, samorząd był bardziej etyczny, było więcej wolności. Potem zaczęto wprowadzać procedury, które miały gwarantować większy profesjonalizm i przejrzystość. I widzimy negatywne skutki – nadmiar regulacji krępuje inicjatywę i wynalazczość.

Myślę, że ludziom, którzy mają pomysły i dobry zespół, dzisiejsze prawo w takim stopniu rąk nie krępuje. Oczywiście jest bardzo wiele aktów prawnych wymagających pilnych zmian. Dynamikę działania samorządu kreują jego liderzy. Popatrzmy na zarządzanie strategiczne, dzisiaj w wielu miejscach poprzestaje się na wieloletnim planie finansowym, bo trzeba go zrobić, bo tak jest zapisane w ustawie. Tylko że WPF nie jest wystarczającym instrumentem planowania. Strategia to wizja przyszłości wynikająca z prognozy demograficznej, prognoz gospodarczych itd. I na tym budujmy plany rozwoju danej jednostki na wiele lat. Jeśli mamy przejrzystą strategię skonsultowaną z ludźmi, wtedy można coś dobrego zrobić.

 

Jakie wyzwania stoją dziś przed samorządem?

Po pierwsze, trzeba działać w oparciu o wieloletnie strategie przyjmowane w konsultacjach z mieszkańcami. Druga kwestia to planowanie przestrzenne, którego nie można zostawiać na boku. Trzecia – polityka prorodzinna, gdzie samorząd musi działać w porozumieniu z administracją rządową. Trzeba przeciwdziałać emigracji naszej młodzieży, a jednocześnie zachęcać Polaków z różnych krajów do powrotu do ojczyzny. Powracający rodacy łatwo się asymilują, bo i język, i tradycje są częścią ich tożsamości. Kolejna kwestia to kultywowanie wartości patriotycznych i tożsamości narodowej oraz ciągłe budowanie więzi lokalnej wspólnoty samorządowej. Ogólnopolskie organizacje samorządowe powinny zaś prowadzić ciągły dialog z władzami państwowymi, aby wpływać na rozwiązania prawne dotyczące samorządów. O tym, że ten dialog może być skuteczny, świadczy zawetowanie przez prezydenta ustawy o RIO.

 

Porozmawiajmy o Nagrodzie im. Grzegorza Palki. Jakie wartości stoją za jej patronem?

Ustanawiając ją chcieliśmy z jednej strony uhonorować bardzo ważnego lidera samorządowego z wielkim dorobkiem, a z drugiej, aby ta nagroda była symbolem wartości, które on reprezentował w życiu. Prezydent Łodzi był symbolem samorządu uczciwego, opartego na wartościach, ideowego i bezinteresownego. Wyszedł z Solidarności, która doprowadziła do upadku systemu komunistycznego. Grzegorz zawsze szedł prostą drogą, robił to co mówił, dawał przykład innym. Cechował go profesjonalizm. Obserwowałem go na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu – był zawsze przygotowany do wszystkich tematów, przyjeżdżał z opracowaniami, czasem nawet projektami zmian legislacyjnych. Był partnerem dla ministrów i premiera, który wówczas zwyczajowo przewodniczył obradom Komisji. Grzegorz inicjował także działalność ponadlokalną w strukturach ogólnopolskich – był pomysłodawcą i twórcą Unii Metropolii Polskich. Solidarność, uczciwość, profesjonalizm i brak rozbieżności między wartościami w życiu prywatnym i publicznym – to pokazuje, że jest bardzo dobrym patronem na dzisiejsze czasy.

 

Dokonując wyboru laureatów kapituła bierze pod uwagę wartości...

…ale też konkretny dorobek danej osoby. Ta nagroda różni się od wielu innych tym, że nie jest przyznawana gminom, powiatom czy instytucjom. Trafia do osób będących liderami swoich społeczności. Uzasadnienie wyboru jest zawarte w werdykcie kapituły. Nagroda jest przyznawana w trzech równorzędnych obszarach: w dziedzinie ogólnopaństwowej, w dziedzinie działalności samorządowej o wymiarze ogólnokrajowym oraz w kategorii działań w samorządzie lokalnym o znaczeniu ponadlokalnym. W ostatnim przypadku chodzi o działania, które można upowszechniać i powielać. Każda z nagrodzonych osób otrzymuje medal wykonany ze srebra z wizerunkiem Grzegorza Palki.

 

Przybliżmy osiągnięcia laureatów Nagrody.

W 1998 roku po raz pierwszy wręczono nagrody. Od tego czasu 116 osób zostało uhonorowanych Nagrodą im. Grzegorza Palki, a ok. 170 otrzymało wyróżnienia. Laureaci reprezentują wielki dorobek polskiego samorządu. Na przykład prezydent Zabrza postawiła m.in. na turystykę przemysłową. Uruchomiono tam muzeum w odrestaurowanej kopalni Guido, w ten sposób powstała atrakcja turystyczna, która ma odnowić wizerunek miasta. Burmistrzowi Uniejowa pierwszemu udało się wykorzystać wody termalne. Zbudował termy, stwarzając nowe możliwości rozwoju miasteczka. Mogę mnożyć przykłady tego, gdy ktoś miał śmiały pomysł, zbudował konsensus wokół niego i znalazł odpowiednie środki na jego realizację. Kapituła co roku ma problem, aby dokonać wyboru spośród wielu zgłoszonych kandydatów.

 

Najwybitniejsi laureaci?

Trudno wartościować nagrodzonych w czasie dotychczasowych dziewiętnastu edycji. Są wśród nich twórcy odrodzonego samorządu, profesorowie Jerzy Regulski i Michał Kulesza za całokształt ich działalności, prezydent RP i prezydent Warszawy Lech Kaczyński za politykę historyczną, w szczególności za Muzeum Powstania Warszawskiego, prof. Jerzy Buzek za drugi etap reformy samorządowej, wybitni samorządowcy z miast, gmin, powiatów i województw.

 

Nagrodę przyznaje Liga Krajowa. Co to za organizacja?

Liga jest stowarzyszeniem, które działa od 1993 roku. Powstała w Częstochowie jako Liga Miejska, a po opublikowaniu jej statutu we „Wspólnocie” i powstaniu podobnych inicjatyw w innych miastach przekształciła się w stowarzyszenie ogólnopolskie, które wspiera ideę samorządności w oparciu o wartości, jakimi są: Rodzina – Wspólnota lokalna – Ojczyzna. Warto zaznaczyć, że patronat nad Nagrodą im. Grzegorza Palki sprawują od lat ogólnopolskie organizacje samorządowe: Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP, Unia Metropolii Polskich, Unia Miasteczek Polskich i Związek Województw RP oraz miasto Łódź. Współorganizatorem tegorocznej jubileuszowej XX edycji Nagrody im. Grzegorza Palki jest Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego.

 

Gdzie i do kiedy trzeba zgłaszać kandydatury do Nagrody?

Do biura Ligi Krajowej. Na stronie internetowej www.ligakrajowa.org.pl znajduje się adres oraz wszystkie ważne informacje, także regulamin Nagrody im. Grzegorza Palki oraz formularz zgłoszeniowy. Zgłoszenia kandydatów przyjmujemy do 15 września 2017 r.

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.