Sms z urzędu? Poproszę!

Autor: Andrzej Gniadkowski / 24.06.2019
W samorządach
Co trzeci badany odpowiedział, że byłyby zainteresowany SMS-ami, które pomagałyby mu w załatwianiu urzędowych spraw np. przypominając o nieuregulowanych podatkach czy informując o odbiorze dokumentów. Ponad 80 proc. respondentów chciałoby otrzymywać ostrzeżenia przed burzą, upałami lub powodzią. Tak wynika z badania opinii zrealizowanego dla SMSAPI.

Ostrzeżenia przed burzą, upałami lub powodzią to wiadomości, które najbardziej chcielibyśmy dostawać SMS-em. Dla 81 proc. respondentów badania opinii zrealizowanego dla SMSAPI, ten rodzaj wiadomości jest najważniejszy w komunikacji na linii samorząd - obywatele. To zadanie częściowo wzięło już zresztą na siebie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i co pewien czas SMS-owo radzi nam, aby nie wychodzić z domu.

 

Na komórkę chętnie otrzymujemy jednak nie tylko alarmy o zagrożeniach. Respondenci wskazali również, że interesowałaby ich prognoza pogody (59%), alerty smogowe (57%), zapowiedzi wydarzeń w mieście (55%) informacje o korkach i utrudnieniach w komunikacji (46%). Co trzeci badany chciałby też, by SMS-y pomagały mu w załatwianiu urzędowych spraw np. przypominając o nieuregulowanych podatkach czy informując o odbiorze dokumentów.  

 

Ostrzeżenia przed zagrożeniami otwierają zestawienie, gdyż w większości dotyczą one nagłych sytuacji, a SMS jak żadna inna forma kontaktu gwarantuje szybkość dotarcia z przekazem. Z danych SMSAPI wynika, że aż 69% z nas odczytuje SMS w ciągu 5 minut od jego otrzymania, a 91% w ciągu godziny. Powiadomienie o utrudnieniach można więc odczytać w autobusie, drodze do szkoły, pracy i od razu reagować.

 

 

SMS może także służyć jako narzędzie dwukierunkowej komunikacji. Numer odbiorczy pozwala na prowadzenie szybkich sond opinii publicznej czy nawet głosowań. Treść wiadomości może zostać także urozmaicona poprzez dodanie linku wiodącego do bardziej szczegółowych informacji: strony internetowej, dokumentu do pobrania, grafiki, mapy czy filmu.

 

Interesująca jest też preferowana częstotliwość otrzymywania informacji.
Co piąta osoba chciałaby dostawać wiadomość od swojego urzędu codziennie, 40% kilka razy w tygodniu, a co trzecia osoba kilka razy w miesiącu. Stajemy się coraz bardziej zaangażowani w regionalne tematy i chcielibyśmy być z nimi na bieżąco.

 

Raport SMSAPI pokazuje również, że ponad 2/3 badanych ma możliwość subskrybowania wiadomości SMS w swojej miejscowości. Jak na razie w udostępnianiu tego rodzaju usługi przodują w Polsce duże miasta. Według szacunków, oferuje je ok. 280 urzędów.

 

- System SMS-owego powiadamiania wprowadziliśmy w Markach w 2016. Stosujemy go do zapowiadania imprez kulturalnych, rekreacyjnych lub sportowych, dlatego najwięcej wiadomości wysyłamy latem. Przekazujemy też informacje praktyczne np. o dopłatach do wymiany pieców czy zbiórce odpadów wielkogabarytowych. Z systemu korzysta już ponad 4 tys. osób, ta liczba rośnie z miesiąca na miesiąc. Na stronie internetowej urzędu miasta znajduje się zakładka, która prowadzi przyszłego abonenta krok po kroku do subskrybcji. O możliwości korzystania z powiadomień informowani są też mieszkańcy, którzy wnioskują o uzyskanie Mareckiej Karty Mieszkańca. System komunikacji SMS jest skoordynowany z komunikacją w mediach społecznościowych i tradycyjnych. Mieszkańcy są coraz lepiej informowani, a my cieszymy się, że tak licznie biorą udział w życiu miasta – opowiada Tadeusz Markiewicz z Urzędu Miasta Marki.

 

Badanie “Komunikacja instytucji publicznych z mieszkańcami. Oczekiwania i potrzeby” przeprowadzono na zlecenie SMSAPI przez agencję badawczą BioStat na grupie 1000 respondentów.  

 

Źródło: Informacja prasowa Profeina.

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.