Wizjoner, którego żywiołem jest miasto

Autor: Redakcja / 24.01.2019
W samorządach
Nigdy nie zamknął się w gabinecie. Cały czas jest wśród ludzi, wśród młodzieży, wśród seniorów. Decyzje konsultuje z różnymi środowiskami: przedsiębiorcami, naukowcami, taksówkarzami, studentami. Codziennie objeżdża miasto, zna każdy budynek, każdą ulicę. Tak Tadeusza Ferenca opisują jego współpracownicy oraz samorządowcy z innych miast. Kontynuujemy prezentację sylwetki Samorządowca Roku 2018.

 

 

Miasta muszą się powiększać

Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich

 

Prezydent Tadeusz Ferenc już na początku sprawowania swojej funkcji, w momencie wzięcia odpowiedzialności za sprawy Rzeszowa, wyznaczył sobie wyraźny priorytet – poszerzenie granic administracyjnych miasta. Było to wyraźnie zaznaczone także na stronie internetowej magistratu, a przede wszystkim ze wszech miar uzasadnione, ponieważ Rzeszów był miastem o największej gęstości zaludnienia, a – co za tym idzie – najmniejszych rezerwach terenów, które mogłyby stanowić potencjał rozwojowy stolicy województwa.

 

Pamiętam, jak na dużej konferencji zorganizowanej krótko po pierwszych zwycięskich wyborach cała czwórka zaproszonych referentów (prof. Michał Kulesza, prof. Marek Szczepański, Sławomir Najnigier i ja) przekonywała gospodarza, że nie ma potrzeby zmiany granic, że wystarczy dobra współpraca z otoczeniem. Niestety, nie mieliśmy racji. Rację miał prezydent Ferenc. Nasze argumenty były oparte na nadziei, że wciąż zmieniające się otoczenie prawne, zwłaszcza dotyczące polityki rozwoju, ułatwi współpracę międzygminną, stworzy dla niej nowe narzędzia. Tak się nie stało. Obecnie Związek Miast Polskich bez wahania popiera wszystkie wnioski miast o poszerzenie granic, bo nie ma alternatywy dla takiej formy rozwoju. Rozwój Rzeszowa w ostatnich dwudziestu latach jest tego dobitnym dowodem.

 

A wyniki osiągane w kolejnych wyborach świadczą o tym, że podobnego zdania są mieszkańcy, którzy zarówno ten priorytet, jak i inne działania swego prezydenta oceniają wysoko, uznając, że dobrze troszczy się o ich sprawy.

 

 

Rzeszów pędzi autostradą

 

Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola

 

Od lat niezmiennie jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co robi prezydent Ferenc. Nie boję się powiedzieć wprost: to wizjoner i jeden z najwybitniejszych samorządowców ostatnich lat w Polsce. Rzeszowianie mają ogromne szczęście, że za sterem od lat stoi u nich inspirator wielu zmian i nowoczesnego sposobu myślenia.

 

Bez wątpienia najważniejsze cechy jego prezydentury to odwaga i umiejętność przełamywania stereotypów. Rzeszów jest celnym przykładem na to, że zmianę granic można przekuć w sukces ekonomiczny. To efekt kompleksowego i długofalowego myślenia o mieście. Prezydent Ferenc potrafił docenić wagę takich projektów, jak inwestycje w szkolnictwo wyższe czy budowa mieszkań komunalnych w czasach, gdy te przedsięwzięcia wcale nie cieszyły się popularnością i raczej kojarzyły z wydatkiem, niż z zyskiem. Okazuje się, że miał rację, bo nie ma lepszego pomysłu na rozwój miasta niż inwestowanie w rodziny, bo to one ostatecznie decydują o sile lokalnej społeczności.

 

Prezydent Ferenc jest autorem ogromnego sukcesu – to dzięki niemu miasto niegdyś kojarzone z Polską B stało się dumną stolicą innowacji. Szukając jakiegoś celnego porównania powiedziałbym wręcz, że Rzeszów już dawno przesiadł się ze starego autobusu do nowoczesnego autokaru, wyjechał z drogi pełnej zakrętów i bezpiecznie pędzi autostradą do miejscowości, której na imię „Przyszłość”.

 

 

 

Rzeszów nie jest zbyt aktywny we współpracy z wojewodą

 

Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki

(w imieniu wojewody komentarz przesłała rzecznik prasowa Małgorzata Waksmundzka-Szarek)

 

Wojewodzie z racji posiadanych kompetencji zależy na bardzo dobrej współpracy ze wszystkimi samorządami z województwa podkarpackiego. Gmina miasto Rzeszów nie wykazuje jednak szczególnej aktywności (w porównaniu do innych samorządów z terenu województwa podkarpackiego) w zakresie pozyskiwania środków, których dysponentem jest wojewoda. I tak, na płaszczyźnie pomocy społecznej w latach 2016–2018 w przeliczeniu na 1 mieszkańca można zauważyć, że w porównaniu do pozostałych miast na prawach powiatu samorząd miasta Rzeszowa zajął ostatnie miejsce, natomiast w pozyskiwaniu środków pieniężnych na realizację programów rządowych przeciętna wysokość dotacji przypadająca na 1 mieszkańca Rzeszowa pozwala uplasować samorząd na średnim poziomie.

 

W zakresie szeroko rozumianej działalności inwestycyjnej miasto Rzeszów, jako miasto na prawach powiatu, posiadało uprawnienia do składania 2 wniosków w ramach jednego naboru, z którego nie skorzystało – w odróżnieniu od innych powiatów. W obszarze spraw z zakresu współpracy transgranicznej w poprzedniej perspektywie finansowej Gmina Miasto Rzeszów realizowała 1 projekt, a kwota z okresu 2014–2020 ma tendencję malejącą w porównaniu z poprzednią perspektywą. W zakresie inwestycji w infrastrukturę drogową i kolejową można zauważyć wzrost liczby złożonych wniosków w 2018 r. w stosunku do poprzednich dwóch lat.

 

Urząd Miasta Rzeszowa miał też możliwość skorzystania ze środków przewidzianych na zwrot rolnikom podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej i na przestrzeni trzech ostatnich lat występował ze stosownymi wnioskami w tym zakresie. 

 

Kwestie dotyczące sytuacji finansowej samorządu miasta – jego dochodów, jak również zadłużenia, nie są znane wojewodzie, z tym pytaniem należałoby zwrócić się do RIO, natomiast w zakresie pozyskiwania i wykorzystania środków unijnych do marszałka województwa.

 

 

 

Obaj chcemy silnej Polski Wschodniej

 

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina

 

Tadeusz Ferenc jest dobrym menedżerem, który umiejętnie zarządza zasobami Rzeszowa. Jest liderem potrafiącym współpracować ponad politycznymi podziałami i skutecznie realizującym wizję rozwoju swojego miasta. Od kilku kadencji konsekwentnie wdraża obraną strategię, skupiając wokół prowadzonych projektów wszystkie zainteresowane środowiska. Razem współpracujemy na rzecz rozwoju Polski Wschodniej, dbając o to, aby ta część naszego kraju stawała się coraz bardziej atrakcyjna gospodarczo. Silna Polska Wschodnia to nasz wspólny cel i jestem przekonany, że dobrze go realizujemy.

 

 

 

Pracowity i pragmatyczny

 


Igor Zachariasz, dyrektor Biura Unii Metropolii Polskich

 

Bardzo mnie ucieszyła wiadomość, że prezydent Tadeusz Ferenc otrzymał tytuł „Samorządowca Roku”. To osoba, którą szczerze podziwiam – za pracowitość, pragmatyzm, oddanie sprawom miasta, także za wkład w działalność Unii Metropolii Polskich. Rzeszów należy do najszybciej i najbardziej dynamicznie rozwijających się metropolii w Polsce.

 

Młodzi chętnie tam studiują, a co ważniejsze – osiedlają się na stałe. Prezydent Ferenc niewątpliwie przyczynił się do stworzenia pozytywnego wizerunku Rzeszowa. Tu refleksja bardziej ogólna – dzięki temu, że w 2002 r. udało się nam wywalczyć wprowadzenie bezpośredniego trybu wybierania liderów miast, pojawiła się możliwość konsekwentnej realizacji ich wieloletnich strategii. Rzeszów należy do miast, w których najwyraźniej widać pozytywne efekty tej zmiany ustrojowej.

 

 

Wszyscy mieszkańcy pracują na sukces miasta

 

Andrzej Dec, przewodniczący rady miejskiej Rzeszowa

 

Nie ulega wątpliwości, że Tadeusz Ferenc jest oddany miastu, gotowy do daleko idących poświęceń. Można odnieść wrażenie, że od wielu lat ono stanowi sens jego życia. Systematycznie spotyka się z mieszkańcami na osiedlach i cierpliwie pozwala im przedstawić swoje żale. Co więcej, w sporach z urzędnikami, jeśli to tylko możliwe, najczęściej staje po stronie mieszkańców. Dzięki jego nieustającej kontroli miasto jest czyste, zadbane i ma świetnie zagospodarowaną uliczną zieleń.

 

Prezydent nieustająco prowadzi kampanię promującą miasto i jego (a także swoje) liczne wyróżnienia i osiągnięcia, podkreślając za każdym razem, że to zasługa mieszkańców. To umacnia wśród rzeszowian przekonanie, że żyjemy w miejscu wyjątkowym, mieście sukcesu, w którym wszyscy mają swój udział. Na zewnątrz zaś buduje pozytywny wizerunek, dzięki któremu Rzeszów staje się znanym i atrakcyjnym ośrodkiem dla współpracy, czy zamieszkania. Namacalnymi efektami tego jest ciągły wzrost liczby mieszkańców, powszechna w Polsce opinia o sukcesie Rzeszowa, czy liczne zagraniczne prośby o nawiązanie kontaktów partnerskich (ostatnio ze Split z Chorwacji czy związanego z przemysłem lotniczym Facheon z Korei Południowej i Farnborough z Anglii).

 

Siłą rzeczy silna pozycja stolicy regionu sprzyja rozwojowi całego Podkarpacia, czego dobrym przykładem jest Dolina Lotnicza czy rozwój rzeszowskich uczelni.

 

Jak to zwykle bywa z silnymi osobowościami, współpraca Prezydenta z radą nie zawsze toczy się bez zgrzytów. Jednak dzięki dobrej woli obu stron, jak dotąd udaje się nam przejść nad nimi do porządku dziennego. 

 

 

Najlepiej czuje się nie za biurkiem, a na placu budowy

 

Marcin Stopa, sekretarz Rzeszowa

 

Prezydent Tadeusz Ferenc wygrywa kolejne wybory i cieszy się bardzo dużym poparciem mieszkańców, ponieważ całkowicie poświęca się pracy dla miasta. Dla prezydenta równie ważne są wielomilionowe, potężne inwestycje, jak i drobne osiedlowe sprawy. Nigdy nie zamknął się w swoim gabinecie. Cały czas jest wśród ludzi, wśród młodzieży, wśród seniorów. Swoje decyzje konsultuje z różnymi środowiskami: przedsiębiorcami, naukowcami, taksówkarzami, studentami. Najlepiej czuje się nie za biurkiem, a na placu budowy. Codziennie objeżdża miasto, zna każdy budynek, każdą ulicę. Działania prezydenta są maksymalnie nastawione na poprawę jakości życia we wszystkich obszarach. Ponadto prezydent ma niezwykłą cechę i dar podejmowania strategicznych decyzji, których skutki wybiegają nawet na kilkadziesiąt lat w przyszłość. Tak jest chociażby z działaniami związanymi z poszerzaniem granic miasta.

 

Prezydent swoją pracę i całej administracji traktuje jako służbę. Bardzo duży nacisk kładzie na właściwą obsługę mieszkańców, pomoc inwestorom, uczelniom, wspieranie inicjatyw obywatelskich. W Rzeszowie od początku pierwszej kadencji prezydenta Ferenca mieszkańcy poszczególnych osiedli uczestniczą w przygotowywaniu budżetu na kolejny rok. Podczas bezpośrednich spotkań mają możliwość przedstawienia najpilniejszych spraw.

 

Miasta rozwijają się dzięki przedsiębiorcom, uczelniom, organizacjom pożytku publicznego i wielu innym środowiskom. Rolą administracji jest stwarzanie takich warunków, aby firmy chciały inwestować tworząc miejsca pracy, a ludzie chcieli mieszkać ze względu na jakość życia, dostępność mieszkań, żłobków, przedszkoli i szkół, dostęp do rozrywki, kultury i sportu. Rola sprawnie działającej administracji ma tu bardzo duże znaczenie.

 

 

 

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.