Wójt Nadarzyna przetrwał referendum

Autor: Sławomir Bukowski / 21.01.2014
W samorządach
Janusz Grzyb, który rządzi podwarszawską gminą od 16 lat, zostaje na stanowisku. Inicjatorom referendum nie udało się go odwołać.

1796 mieszkańców oddało głosy w zorganizowanym w niedzielę 19 stycznia referendum w sprawie odwołania wójta Nadarzyna. Minimum frekwencyjne wynosiło 2650 osób.

 

Za referendum stała koalicja  działaczy Prawa i Sprawiedliwości, SLD i Twojego Ruchu – wójt jest członkiem PSL. Osią sporu była wydana przez urząd gminy zgoda na rozbudowę sortowni odpadów komunalnych, należącej do firmy Hetman. Nowoczesny zakład spełnia wszelkie wymogi ochrony środowiska i powstał zgodnie z prawem. Ulokowany jest na peryferiach Nadarzyna. Grupa mieszkańców doszła jednak do wniosku, że skoro Nadarzyn to miejscowość willowa, żadna firma śmieciowa nie ma prawa tu funkcjonować.

 

O przygotowaniach do referendum szeroko pisaliśmy we „Wspólnocie” w nr 22/2013. Wójt Janusz Grzyb, który w samorządzie działa od 23 lat, mówił tak: – To akcja polityczna. Próba osłabienia mojej pozycji przed przyszłorocznymi wyborami. Wszystkie wybory wygrywałem w pierwszej turze. Chodzi tylko o to, aby w referendum podważyć zaufanie do mnie.

 

Wójt wyliczał kontrole, jakie mieszkańcy ściągnęli na ul. Turystyczną, gdzie ulokował się firma śmieciowa. Ani regionalna dyrekcja ochrony środowiska, ani powiatowa inspekcja sanitarna, ani urząd marszałkowski nie dopatrzyli się uchybień. – Inwestycja jest zgodna z planem zagospodarowania. Wszystkie zezwolenia budowlane wydaje zresztą starosta, nie ja. Nie ma żadnej uciążliwości dla środowiska czy okolicznych mieszkańców, linie technologiczne są nowoczesne – mówił Grzyb.

 

W nadarzyńskiej radzie gminy nie ma przedstawicieli wielkiej polityki. 13 na 15 radnych pochodzi z lokalnego ugrupowania, które w 2010 roku poszło do wyborów pod szyldem komitetu „Ponad podziałami”. Z tego samego komitetu wywodzi się wójt. Dwóch radnych jest niezależnych.

 

Do referendum zagrzewał zwłaszcza PiS. Sporo informacji na ten temat znaleźć można było na stronie internetowej gminnego komitetu tej partii w Nadarzynie: „Doświadczenia ostatnich miesięcy boleśnie dowodzą, że władza samorządowa w Gminie Nadarzyn sprawowana jest w sposób arogancki, bez liczenia się z rzeczywistymi potrzebami jej mieszkańców. Zaangażowanie władz gminy na rzecz prywatnej firmy dążącej, wbrew licznym protestom, do znaczącej rozbudowy zakładu przetwarzania odpadów przy ulicy Turystycznej w Nadarzynie, każą zastanowić się, czy urzędujące władze Gminy Nadarzyn w dalszym ciągu działają w interesie i na rzecz dobra mieszkańców jako wspólnoty samorządowej”.

 

Za rządów Janusza Grzyba Nadarzyn znalazł się w „Złotej setce samorządów”, które najwięcej inwestują. W rankingu najbogatszych samorządów „Wspólnoty” za 2012 r. uplasował się na 17. miejscu w Polsce w kategorii gmin wiejskich.

Podziel się!
TAGI: gospodarka odpadami, referendum, odpady komunalne,

Aby dodać komentarz, zaloguj się.