Rozmowy Wspólnoty W samorządach

Wysoka cena niskiej emisji

Od 1 września 2017 r. na śląsku obowiązuje uchwała antysmogowa. Od tego dnia nie można stosować węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz biomasy stałej o wilgotności powyżej 20 proc. O nowych przepisach mówi Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.

Od 1 września na terenie całego Śląska obowiązuje uchwała antysmogowa. Druga w kraju, po Małopolsce. Co było głównym powodem przyjęcia tych przepisów?

Zdrowie i życie naszych mieszkańców. Na początku tego roku kilka śląskich miast znalazło się w czołówce tych z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Nie w Europie, ale na świecie. Lekarze nie mają wątpliwości, jak wpływa na nas to, czym oddychamy. Raport Światowej Organizacji Zdrowia z 2015 r. pokazuje, że w 2010 r. zanieczyszczenie powietrza w Polsce przyczyniło się do śmierci ponad 48,5 tys. osób, to tak jakby z Polski zniknęło średniej wielkości miasto. Zanieczyszczone powietrze skraca życie statystycznego Europejczyka o 8 miesięcy, Polaka – o 10 miesięcy. Pył zawieszony PM2,5 odpowiada za blisko pół miliona przedwczesnych zgonów w Europie, a skutki ekonomiczne to 940 mld euro rocznie. Czy mam wymieniać więcej? Cena niskiej emisji jest zbyt wysoka.

 

Przyjęcie uchwały poprzedziły wielomiesięczne konsultacje. Jest szansa, że wszystkie podmioty będą zdeterminowane w walce z niską emisją?

Wierzę, że jak najbardziej. Swoje do zrobienia mają producenci kotłów, swoje – wytwórcy materiałów palnych, politycy, samorządowcy, wreszcie mieszkańcy. To długi łańcuch. W lipcu skierowałem apel do  producentów paliw stałych o wycofanie ze sprzedaży paliw najgorszej jakości. Miesiąc potem Polska Grupa Górnicza tak zrobiła. Można więc działać dla dobra wspólnego, to sukces nas wszystkich. 

 

A co z rozwiązaniami ogólnokrajowymi, inicjowanymi przez stronę rządową?

Od początku podkreślamy, że konieczne są rozwiązania na szczeblu krajowym, zwłaszcza te dotyczące jakości sprzedawanego węgla. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że stoimy u progu zmiany, którą bez wątpienia możemy nazwać rewolucyjną. Śląsk i Małopolska jako pierwsze wprowadziły takie rozwiązania, ale za nami, jestem o tym przekonany, pójdą inni. Wprowadzenie norm dotyczących jakości paliw oraz sposobu ich spalania w dłuższej perspektywie zmieni nie tylko nasz region, ale cały kraj. Dlatego potrzeba rozwiązań systemowych, które jednoznacznie określiłyby standardy. 

 

A samorządy, które raczej przyzwyczaiły nas do skądinąd najczęściej słusznych narzekań na brak funduszy na realizację stawianych przed nimi zadań? Dadzą radę, uniosą odpowiedzialność?

Jestem przekonany, że tak. Zwłaszcza że absolutnie nie zostawiamy ich samych. Śląskim gminom przekazaliśmy materiały informacyjne na temat uchwały antysmogowej, miejscy strażnicy i lokalni włodarze otrzymali podręczniki, jak skutecznie prowadzić kontrolę i egzekwować jej zapisy, wkrótce przeprowadzimy specjalne szkolenia. Od początku wspieramy mieszkańców w wymianie pieców. W latach 2002–2016 dzięki wsparciu śląskiego WFOŚ wymieniono blisko 19 tys. pieców, przeznaczono na to około 180 mln zł. Do tego 750 pieców z programu „Smog STOP” z edycji 2016–2017 i kolejnych 4300 wniosków na tegoroczną edycję. Jesienią rusza kampania informacyjna i edukacyjna na temat szkodliwości niskiej emisji, jej przyczynach i skutkach. Samorządy same podejmują wiele ważnych i ciekawych przedsięwzięć antysmogowych, jest wiele projektów oddolnych – inicjowanych przez stowarzyszenia i organizacje pozarządowe, a także inicjatyw prywatnych przedsiębiorców. Wszystkie te działania uświadamiają potrzebę walki na rzecz poprawy jakości powietrza.

 

 

Uchwała antysmogowa

Nowe przepisy obowiązują na Śląsku od 1 września 2017 r. Od tego dnia nie można stosować węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz biomasy stałej o wilgotności powyżej 20 proc. Uchwała obowiązuje także wszystkich tych, którzy po 1 września planują instalację urządzeń grzewczych – muszą być to kotły minimum klasy 5. Założono trzy daty graniczne wymiany starych kotłów w zależności od długości ich użytkowania. W przypadku kotłów eksploatowanych powyżej 10 lat od daty produkcji trzeba je wymienić na klasę 5 do końca 2021 roku. Ci, którzy użytkują kotły 5–10 lat, mają czas do końca 2023 roku, a użytkownicy najmłodszych kotłów – do końca 2025 roku. Na rynku są stosowane również kotły klasy 3 i 4. Ze względu na to, że do 2016 roku wymiana na takie była dofinansowywana, graniczną datę ich obowiązkowej zamiany na klasę 5 ustala się na koniec 2027 roku. Co ważne, każdy, kto buduje nowy dom i zamierza ogrzewać go węglem lub drewnem, ma obowiązek zainstalować kocioł klasy 5. Ta regulacja ma zastosowanie już od 1 września 2017 roku.

Aby zapewnić prawidłowe działanie i wygląd niniejszego serwisu oraz aby go stale ulepszać, stosujemy takie technologie jak pliki cookie oraz usługi firm Adobe oraz Google. Ponieważ cenimy Twoją prywatność, prosimy o zgodę na wykorzystanie tych technologii.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane