Związek Gmin Wiejskich: tak dla czipowania, nie dla zakazu hodowli futerkowych

Autor: Andrzej Gniadkowski / 12.01.2018
Od lat postulujemy aby uregulować kwestie związane z problemem bezdomności zwierząt, głównie psów i kotów – napisał w przyjętym przez zarząd stanowisku Związek Gmin Wiejskich na temat projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Związek wspiera powstanie centralnego rejestru czipowanych zwierząt, obawia się zwiększenia standardów obiektów służących utrzymywaniu zwierząt i jest przeciwny zakazowi hodowli zwierząt futerkowych.

Związek Gmin Wiejskich RP ocenił dwa projekty nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt grupy posłów Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem gmin wiejskich słuszne byłoby rozpatrywanie przez sejm tych projektów łącznie. Zarząd ZGW RP zauważa, że próbując wprowadzić nowe standardy obiektów i budowli służących utrzymywaniu zwierząt, ich opiece i nadzorowi, a także efektywności działań w zwalczaniu bezdomności zwierząt należy realnie ocenić możliwości realizacji i skutki finansowe projektowanych  rozwiązań.  

 

Zdaniem ZGW RP największym  problemem samorządów w tej dziedzinie jest niedostateczna baza schronisk dla zwierząt, ich pojemność i standard wyposażenia. To samo dotyczy dostępności podmiotów zajmujących się wyłapywaniem zwierząt. – Obawiamy się, że przy zaostrzonych kryteriach może być z tym jeszcze większy problem. Dotychczasowe rozwiązania prawne, często generują znaczne koszty, które nie przekładają się na efektywność. Dotyczy to m.in. umów w zakresie stałych dyżurów np. lekarzy weterynarii. Można ten problem zupełnie inaczej rozwiązać w ramach działania powiatowych lekarzy weterynarii – uważają samorządowcy. 

 

Zdecydowanie pozytywnie Zarząd Związku odnosi się zaś do propozycji ustawowego obowiązku znakowania (czipowania) szczególnie psów i fakultatywnie kotów, wraz z wprowadzeniem centralnego systemu ewidencji tych zwierząt. Tego typu działania w opinii Związku mogą przyczynić się do ograniczenia ilości zwierząt nie posiadających właściciela, biegających dziko w terenie, ulegających wypadkom komunikacyjnym, co w konsekwencji powoduje ich cierpienie fizyczne oraz psychiczne, jak również skutkuje wysokimi wydatkami gmin związanymi z wyłapywaniem zwierząt i umieszczaniem ich w schroniskach. 

 

Wprowadzenie przez Głównego Lekarza Weterynarii centralnego rejestru psów i kotów, do którego zostaną zgłoszone wszystkie zwierzęta uprzednio oznakowane przez upoważnione służby, na wniosek właścicieli, spowoduje ograniczenie ilości, a może nawet wyeliminowanie zjawiska bezpańskich psów, a także częściowo kotów – uważają samorzadowcy.

 

Przedstawiciele gmin wiejskich zauważają jednak, że obydwa przedstawione projekty ustaw zakładają odpłatne korzystanie przez jednostki samorządu gminnego z centralnego rejestru znakowanych zwierząt, co dodatkowo podniesie koszty ponoszone przez gminy związane z wdrażaniem ustawy. Związek postuluje wyłączenie gmin z obowiązku wnoszenia opłat za udostępnianie danych z rejestru z uwagi na to, iż to właśnie gminy w znacznej mierze obciążone będą kosztami ochrony zwierząt nałożonych niniejszą ustawą i to w odniesieniu do zwierząt domowych jak gospodarskich. 


Zarząd Związku negatywnie opiniuje propozycję zapisu (w druku przygotowanym przez grupę posłów PiS), aby w art.12 po ust.4b dodać ust. 4c mówiący o zakazie hodowli i chowu zwierząt futerkowych, o których mowa w art.2 pkt 3 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich Dz.U. z 2007 r. 133.921, z późn. zm.) z wyjątkiem królika ( Oryctolagus cunikulus). Decyzja ta może spowodować upadek kilkuset farm w Polsce nastawionych na hodowlę tych zwierząt, a to skutkować będzie likwidacją miejsc pracy i spadkiem dochodów ludności wiejskiej.Przy okazji ZGW RP przed laty skutecznie wyeliminowano w Polsce chów gęsi na stłuszczone wątroby.

 

Nie oznacza to, że tym samym zniknęły podaż i popyt na ten specjał. Po prostu, w miejsce Polski na rynek weszły inne zagraniczne podmioty i to ze Wspólnoty Europejskiej. To samo dotyczyć będzie zwierząt futerkowych, gdzie kraj nasz jest wiodącym udziałowcem rynków europejskich i światowych. Już teraz, u naszych sąsiadów, trwają przygotowania do wypełnienia luki po polskich producentach – napisali samorządowcy.


Do pobrania:

 

Projekt posłów PIS: >>>


Projekt posłów PO >>>

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.