Polityka podatkowa gmin 2006 Drukuj
Autor: Paweł Swianiewicz   
18 Lut 2006, 00:00

Często przytaczany powód obniżania stawek lub udzielania ulg to chęć stymulowania lokalnego rozwoju gospodarczego. Nie jest jednak prawdą, że gminy mające niższe podatki lokalne rozwijają się szybciej. JST znane z napływu bardzo wielu inwestorów, np. Tarnowo Podgórne, Kobierzyce, Niepołomice, zajęły pod względem liberalizmu polityki podatkowej bardzo odległe miejsca.

 

Podatki lokalne stanowią, jak wiadomo, nieznaczną część obciążeń podatkowych obowiązujących w Polsce. W dodatku swoboda prowadzenia polityki w tej materii przez samorządy jest stosunkowo niewielka i ogranicza się wyłącznie do szczebla gminnego (powiaty i województwa samorządowe nie mają w tej dziedzinie żadnych kompetencji). Można więc postawić sobie pytanie, czy jest to w ogóle istotny temat? Czy warto o nim mówić i pisać?

Sądzę, że tak. Wystarczy sobie uświadomić, że w 2004 roku skutki prowadzonej polityki podatkowej – w postaci środków niezebranych w rezultacie odstąpienia od zastosowania maksymalnej, dopuszczanej przez prawo stawki – wyniosły prawie 2,7 miliarda złotych. Żeby lepiej wyobrazić sobie tę wielkość, zauważmy, że jest to kwota równa w przybliżeniu 1/5 całości wydatków inwestycyjnych samorządów w tym roku. Używając innego zestawienia jest to mniej więcej połowa dochodów budżetowych Warszawy albo dwukrotność dochodów Krakowa uzyskanych w 2004 roku. W samych tylko gminach wiejskich, które najchętniej korzystają z możliwości pobierania niższych podatków, skutki polityki podatkowej wyniosły około 800 milionów złotych, czyli przeciętnie pół miliona w przeliczeniu na jedną gminę.


Musisz się zalogować
ZablokowanyAby uzyskać dostęp do płatnej części portalu musisz się zalogować (szary pasek w górnej części strony). Jeśli nie posiadasz jeszcze konta - załóż je sobie - to nic nie kosztuje (link "Załóż konto" w pasku logowania).