|
Wyniki rankingu są od lat dość stabilne. Ci sami od lat liderzy pojawiają się wśród samorządów wojewódzkich (województwo mazowieckie), miastach wojewódzkich (Warszawa), miastach na prawach powiatu (Sopot), miastach powiatowych (Polkowice) i gminach wiejskich (Kleszczów). Jedynie w małych miastach notujemy istotne zmiany na szczycie klasyfikacji. Zeszłoroczny lider – Łeba – znalazł się na drugim miejscu, a poprzedni wieloletni lider – Krynica Morska – na trzecim.
Jakie zmiany w finansach samorządowych zaszły w minionym roku? Nie ma dwóch zdań, samorządy są jednym z beneficjentów koniunktury gospodarczej. Patrząc na dynamikę dochodów, aż trudno uwierzyć, że jeszcze kilka lat temu (na początku bieżącej dekady, co najmniej do 2003 r.) nie było tak różowo, realne dochody cechowała stagnacja, a zdarzało się nawet, że były niższe niż w poprzednim roku. To głównie zasługa koniunktury (wiążącej się m.in. silniejszym związaniem polskiej gospodarki ze strukturami europejskimi). W jakimś stopniu także zmiany ustawy o dochodach JST zwiększającej udziały samorządów we wpływach z podatków dochodowych. Żeby nie było za słodko, trzeba wspomnieć, że ten kij ma dwa końce – tak jak wpływy z PIT i CIT (bo to one mają duży wpływ na dynamiczny wzrost budżetów) szybko rosną w okresie koniunktury, tak mogą stać się przyczyną trudności, kiedy koniunktura osłabnie. Krzywa rośnie Na razie jednak można się cieszyć wzrostem odnotowanym na rysunku 1. Wzrost liczony dla wszystkich jednostek samorządowych był prawie półtora raza wyższy od wzrostu gospodarki (według wstępnych szacunków GUS, PKB w 2007 zwiększył się o 6,5 proc.). Podobnie jak w roku poprzednim, największą dynamikę zauważamy w budżetach województw (o ponad 15 proc.) oraz miast na prawach powiatów (o 12 proc.). Natomiast budżety pozostałych gmin oraz powiatów zmieniały się w tempie zbliżonym do wzrostu PKB. 2007 to kolejny rok szybkiego wzrostu budżetów województw. Oczywiście w dalszym ciągu środki na poziomie regionów to bardzo niewielka część pieniędzy, które są we władaniu samorządów terytorialnych. W przeliczeniu na jednego mieszkańca dochody najbogatszego województwa (mazowieckiego) to niewiele więcej niż 20 proc. najbiedniejszej gminy. Ale dynamika jest znacząca. Pokazuje, że samorządy wojewódzkie, utworzone w 1998 r. jako dość słabe instytucje, zarówno pod względem finansowym, jak i funkcjonalnym, stopniowo stają się bardzo znaczącymi, potężnymi aktorami na scenie politycznej. W największym stopniu przyczynia się do tego ich rola w zagospodarowywaniu funduszy unijnych (i skuteczny lobbing o decentralizację zarządzania tymi funduszami), ale wzrost wielkości budżetów jest także znaczący. 
| Musisz się zalogować |
|---|
 | Aby uzyskać dostęp do płatnej części portalu musisz się zalogować (szary pasek w górnej części strony). Jeśli nie posiadasz jeszcze konta - załóż je sobie - to nic nie kosztuje (link "Załóż konto" w pasku logowania). |
|
|