|
Dokumentacja geodety, dotycząca rozgraniczenia nieruchomości, nie może być opatrzona tylko i wyłącznie lakonicznym stwierdzeniem „brak podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu"
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ostrołęce zajęło się sprawą dotyczącą podstaw do wydania decyzji w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości. Właściciele sąsiadujących działek zwrócili się o dokonanie rozgraniczenia w trybie administracyjnym oraz potwierdzenia przebiegu istniejących granic bez przekazywania sprawy do rozpatrzenia przez sąd. Jak wynika ze stanu faktycznego, pierwsze wytyczenie granic działek miało miejsce 1958 r. za zgodą ówczesnych właścicieli. Ponownie, w 1987 roku granice działek zostały potwierdzone podczas odnowienia ewidencji gruntów, a następnie w 2001 roku przy okazji wykonywanych przez geodetę czynności usytuowania domu mieszkalnego, budowanego przez właściciela jednej ze spornych działek. Przy czym właściciele działek nie kwestionowali przebiegu granicy. W 2006 roku, podczas przeprowadzonej przez sąd wizji lokalnej w sprawie zakłócenia posiadania, właściciele potwierdzili istniejący stan granic. Jak wynika z art. 34 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, jeśli w przypadku sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne wg ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów, wskazań stron, oznacza je na szkicu graficznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi/prezydentowi miasta). Przepis art. 34 ust. 2 natomiast upoważnia organ, o którym mowa w ust. 1, do umorzenia postępowania administracyjnego i przekazania sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Co za tym idzie: przesłanką do wydania decyzji o umorzeniu administracyjnego postępowania rozgraniczającego i przekazanie sprawy do rozpatrzenia przez sąd jest: • brak ugody pomiędzy stronami sporu albo • brak podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. W ocenie SKO w Ostrołęce, o ile pierwsza przesłanka nie zaszła, to w stosunku do drugiej organ pierwszej instancji powinien był rzetelniej odnieść się do przedstawionych dokumentów przez geodetę. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji bowiem organ I instancji wąsko rozpatrzył analizę złożonej dokumentacji włączonej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego i ograniczył się do stwierdzenia, że brak jest podstaw do wydania decyzji. Zdaniem kolegium, geodeta dokonał wyznaczenia wg ewidencji gruntów, punktów granicznych oznaczonych na szkicu granicznym. Nie ulega wątpliwości, że mapa ewidencji gruntów jest dokumentem stanowiącym podstawę ustalenia przebiegu granic nieruchomości (§ 3 pkt 2 w zw. z § 5 pkt 2 lit. e rozporządzenia w sprawie rozgraniczenia nieruchomości). Co więcej, ze sporządzonej przez geodetę dokumentacji nie można określić wprost odpowiedzi, jakie było stanowisko geodety odnośnie do kwestii ustalenia przebiegu granicy. Kolegium w swoim stanowisku zaapelowało również do organu I instancji, aby dokonywało analizy dokumentacji geodezyjnej, wnikliwie rozważając celowość jej uzupełnienia przez geodetę oraz aby wydawało odpowiednie rozstrzygnięcie. (Orzeczenia przesłane przez SKO w Ostrołęce)
Powrót do spisu treści |