Wiele spraw do rozwiązania Drukuj
Autor: Artur Osiecki   
23 Gru 2008, 15:12

Rozmowa z Kazimierzem Kotowskim, prezesem zarządu Związku Powiatów Polskich, starostą opatowskim

10 lat temu powiaty zaczęły funkcjonować i ...

Wywiązują się ze swych obowiązków na miarę możliwości finansowych.

Jak Pan ocenia to 10 lat?

Mając na uwadze początki funkcjonowania powiatu, borykanie się z nową rzeczywistością i przepisami prawnymi, jednostki sprawdziły się w tej roli. Każdego dnia prowadziły normalną, wytężoną pracę. Dzięki reformie administracyjnej z dniem 1 stycznia 1999 r. na mapie Polski pojawiły się powiaty, tworząc wspólnoty mieszkańców jako Małe Ojczyzny. Ranga i znaczenie samorządów z każdym rokiem rosła. W codziennie realizowanych zadaniach, powiat wzajemnie wspierał się z samorządami gminnymi i wojewódzkimi, aktywnie współpracował ze Związkiem Powiatów Polskich oraz innymi organizacjami. Z biegiem czasu samorządy stały się partnerem rządu w kreowaniu polityki regionalnej państwa.

Wiele się mówi o mizerii finansowej powiatów.

Środki finansowe, które znajdują się w budżetach powiatów, cyklicznie wprowadzane i wycofywane decyzjami ustawodawcy, determinują ilość zadań, jakie możemy realizować. Nieraz trzeba było hamować inicjatywy bardzo potrzebne dla społeczności lokalnych. Niemniej jednak obracaliśmy się jako samorządowcy w określonych realiach finansowych, przyjmując wolę ustawodawcy realizowaną na co dzień przez organy administracji państwowej na szczeblu krajowym i wojewódzkim.

Czy poza nowymi źródłami dochodów przydałyby się starostom jakieś nowe instrumenty?

Przez cały ten czasu starostowie podnosili na wszystkich gremiach, gdzie to tylko było możliwe, pilną konieczność dokonania zmian w ustawie o finansach publicznych. Faktem jest, że w okresie dziesięciu lat były wprowadzone zmiany w aktach prawnych, które regulują działanie finansowe powiatów. Niemniej jednak nie udało się osiągnąć takich rozwiązań prawno-organizacyjnych, które umożliwiłyby powiatowi stać się równorzędnym partnerem dla samorządu gminnego i wojewódzkiego. Gminy mają wiele większy udział dochodów własnych w budżecie, natomiast samorząd wojewódzki dysponuje zupełnie innymi środkami. Niestety udział własny środków finansowych w budżetach powiatu jest nadal mały. Mieliśmy nadzieję, że podjęte przez nas działania zostaną uwieńczone sukcesem, zapewnią do budżetów powiatów w roku 2008 większy strumień środków własnych. Dzięki nim możliwe stałoby się wprowadzenie perspektywicznego planu rozwoju opartego na realiach finansowych. Niestety proponowane rozwiązania nie satysfakcjonują samorządów powiatowych, niemniej jednak w takich realiach przypadnie nam przynajmniej w 2009 roku funkcjonować. Na pewno poza nowymi źródłami dochodów przydałyby się starostom stosowne instrumenty, które mogliby wykorzystać do realizowania zadań.

A kwestia kompetencji starostów? Wymaga zmian?

Wiele się mówi o roli, pozycji i umocowaniu starosty w samorządzie powiatowym czyniąc porównania do wójta, burmistrza czy prezydenta miasta. Myślę, że tutaj po dyskusjach i szerszych rozważaniach zostały przyjęte określone rozwiązanie. Będziemy na pewno rozmawiać o określeniu kompetencji starosty tak, aby mógł być równoprawnych partnerem przy negocjacjach, rozmowach, układaniu współpracy z samorządami, tak gminnym jak i wojewódzkim. Znalazło to odzwierciedlenie w korespondencji między powiatami a administracją rządową, jak i na spotkaniach i gremiach w terenie.

Prezydenci 26 miast liczących powyżej 50 tys. mieszkańców chcą przejąć kompetencje powiatowe. Jakie jest pańskie stanowisko w tej sprawie?

W miastach tych swoje siedziby mają powiaty ziemskie, co praktycznie określa sytuację organizacyjno-prawną, jak i stwarza sprzyjające, bądź niesprzyjające sytuacje w zależności od miejscowych uwarunkowań. Oficjalnie mówi się o stanowisku 26 prezydentów miast, natomiast w rozmowach w terenie można usłyszeć różne stanowiska i odczucia, co wskazuje, że ta liczba jest mniejsza. Takim poczynaniom zdecydowanie sprzeciwiają się starostowie i gminy z tych powiatów. Związek Powiatów Polskich dysponuje ich stanowiskami. Również Zarząd ZPP analizował tę kwestię, była one poruszana na wielu posiedzeniach, spotkaniach zespołów roboczych i zespołu ustrojowego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. W ZPP uważamy, że ośrodkom miejskim należy stwarzać warunki do rozwoju. Niemniej jednak jesteśmy zdecydowanie przeciwni, aby odbywało się to kosztem samorządów powiatowych i gminnych. Nie należy burzyć struktury administracyjnej funkcjonującej w miarę dobrze, aby tworzyć nowe rozwiązania, które zaspokajałyby pewne ambicje, dążenia, bowiem mogą one wynikać z różnych przesłanek uwarunkowanych sytuacją w danym środowisku.

Jakie postulaty dotyczące funkcjonowania powiatów rząd powinien uwzględnić w pierwszej kolejności?

Te postulaty są znane, niektóre nie zmieniły się od kilku lat. Stanowiska przyjęte podczas ostatniego Zgromadzenia Ogólnego Związku Powiatów Polskich bardzo wyraźnie określiły kierunki działań i oczekiwania samorządów. Na pewno byłoby to zapewnienie możliwości realnego oddziaływania samorządu powiatowego na rozwój lokalny. ZPP proponował wniesienie zmian i uzupełnień do stosownych aktów prawnych. Ważny jest taki sposób pracy zespołu ds. finansów publicznych KWRiST, aby można było realnie mówić o przygotowaniach i zmianach, uzgadniać pewne propozycje do zapisów dotyczących pozyskania przez powiaty realnych źródeł przypływu środków do swoich budżetów. To jest szczególne ważne. Praktycznie przyjęto plan działań w ramach RPO do 2013 roku, a w roku 2008 mamy do czynienia z nową sytuacją związaną z ogólnoświatowym kryzysem finansowym. Samorządy powiatowe muszą mieć w miarę przygotowaną propozycję nowym rozwiązań na wypadek nieprzychylnej koniunktury finansowej.

Jak widzi pan przyszłość powiatów?

Mam nadzieję, że dotychczasowe osiągnięcia powiatów nie przesłonią faktu, iż nadal potrzebne są pilne zmiany legislacyjne. Samorządom terytorialnym należy stworzyć odpowiednie narzędzia do kreowania swojego rozwoju, połączonego przy tym z odpowiedzialnością, jak również zabezpieczyć odpowiednie zaplecze finansowe, powierzając im zarządzanie. W programie szeroko rozumianej decentralizacji państwa powinny znaleźć się działania wzmacniające powiaty.
Pilnych rozwiązań mimo wszystko wymaga cały blok spraw funkcjonowania służby zdrowia, a w szczególności szpitali powiatowych. Problemem pozostaje utrzymanie i odbudowa dróg powiatowych. Działania samorządów w tej kwestii nabierają jakby innego obrazu, bowiem Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych na lata 2008-2011 daje powiatom możliwość przeprowadzenia wielu przedsięwzięć. Jest to bardzo cenna inicjatywa, niemniej jednak powiaty powinny dysponować środkami na uzupełnić kwoty wymaganej ze swej strony do realizacji tego programu.
Oświata, pomoc społeczna, prawo o ruchu drogowych, czy zadania zlecone przez administrację rządową są również bardzo ważne. Dyskusje dotyczą geodezji, gospodarki nieruchomościami i mieniem powiatu. Ważne jest, aby po zakończeniu tych prac i przyjęciu określonych rozwiązań prawnych poprawiły się dochody powiatu. Aby znów nie okazało się, że otrzymaliśmy prawa, zadania, a zapomniano przyznać środki finansowe na te cele.

 

Rozmawiał Artur Osiecki

Powrót do spisu treści