Święto samorządności Drukuj
Autor: JPP   
19 Maj 2009, 09:22

Zbliża się Dzień Samorządu Terytorialnego przypadający na 27 maja w rocznicę pierwszych po II wojnie światowej wolnych wyborów samorządowych, które odbyły się w 1990 roku. Inicjatywa ustanowienia tego święta wyszła od „Wspólnoty" ponad dziesięć lat temu. A jaki teraz samorządowcy mają do niego stosunek?

Inicjatywa miała uhonorować wszystkich, którzy zaangażowali się w realizację idei państwa obywatelskiego, doprowadzając tym samym do rozpoczęcie budowy samorządowej Polski. Z drugiej strony miała przyczynić się do aktywizowania społeczeństwa i umacniania więzi lokalnej wspólnoty.
Działania na rzecz ustanowienia Dnia Samorządu Terytorialnego „Wspólnota" rozpoczęła w 1997 roku. Ówczesna redaktor naczelna Maria Starkowska zaapelowała do gmin i organizacji samorządowych o poparcie tej inicjatywy, przesyłanie opinii, uwag i stanowisk. Pomysł został bardzo dobrze przyjęty przez samorządy, które nadsyłały do redakcji „Wspólnoty" setki uchwał w tej sprawie.

Sejm przeciwko świętu
Inicjatywa zatoczyła na tyle szerokie kręgi, że była przedmiotem prac Sejmu, i to dwukrotnie. W 1999 r. poseł Tadeusz Wrona (obecnie prezydent Częstochowy) podkreślał, że nie chodzi o załatwienie kolejnego święta dla jeszcze jednej grupy, gdyż samorządowcy dalecy są od szukania pretekstu do fetowania swoich dokonań. Zależy im jednak na podkreśleniu roli, jaką samorząd odegrał w budowaniu demokratycznej Polski. Jednak Sejm 1 maja 1999 r. odrzucił w pierwszym czytaniu projekt uchwały w sprawie ustanowienia Dnia Samorządu Terytorialnego. Przeciw głosowali m.in.: Marek Biernacki, Mariusz Kamiński, Bronisław Komorowski, Marian Krzaklewski. A wstrzymali się od głosu m.in.: Maciej Płażyński, Leszek Balcerowicz, Jan Lityński.
Argumentowano, że nie ma dobrego klimatu politycznego na tego typu uchwały. Niektórzy posłowie określali inicjatywę jako propagandową, a nie merytoryczną. Uważano że świętowanie tego dnia nie jest stosowne, bo reforma ustrojowa nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań, dodając samorządom obowiązki bez środków na ich realizację.

Inicjatywy oddolne
Nie przeszkodziło to setkom gmin samorzutnie podejmować uchwały w tej sprawie. Było o nich na tyle głośno, że temat powrócił do Sejmu, który 29 czerwca 2000 r. przyjął uchwałę ustanawiającą 27 maja Dniem Samorządu Terytorialnego. Jak podkreślano, udało się to m.in. dzięki determinacji środowisk samorządowych i ciągłej pracy na rzecz budowania prestiżu wspólnoty lokalnej.
W 2009 roku Kancelaria Prezydenta RP zaplanowała oficjalne obchody Dnia Samorządu, zapraszając przedstawicieli środowiska samorządowego do Warszawy na 28 maja. Przewidziano uhonorowanie orderami najbardziej zasłużonych.

Dzień Samorządu dzisiaj
W niektórych gminach przyjęły się dość huczne obchody, w innych jest to zwyczajny dzień pracy. Czasami nawet o jego szczególnym wydźwięku po prostu się zapomina. Zdarzają się nawet samorządowcy, którzy nawet nie słyszeli o istnieniu takiego święta.
Jednym z pomysłów na jego uczczenie są organizowane imprezy plenerowe lub kulturalne. Urząd Miasta w Puławach w 2008 r. zorganizował z tej okazji krótki występ w domu kultury. W Kleszczowie to radni organizują pracownikom samorządowym atrakcje na ten dzień, w tym roku będzie to wyjście do teatru. W Nowym Dworze Mazowieckim w ostatnich latach z okazji Dnia Samorządowca organizowane są różne spotkania plenerowe. W zeszłym roku był to weekendowy wyjazd integracyjny z funduszu socjalnego dla wszystkich pracowników, którzy tego chcieli. Jak podkreśla burmistrz Jacek Kowalski, była to ponad połowa pracowników. Imprezę na świeżym powietrzu planuje się także w Słupsku.
Szczególnie miło robi się, gdy na 27 maja pracownicy otrzymują nagrody pieniężne lub premie. Jak podkreślają niektórzy, termin związany z zakończeniem prac absolutoryjnych jest na to idealny.
W powiecie kołobrzeskim regulują to zapisy regulaminu wynagradzania. Najlepsi pracownicy urzędu dostają nagrody pieniężne. Ich wysokość zależy od kondycji finansowej samorządu w danym roku. Kryteriami są: przestrzeganie kodeksu etyki pracownika; aktywność, zaangażowanie dla rozwoju samorządności. Jak podkreśla Jerzy Leszczyński - sekretarz powiatu kołobrzeskiego, ważne jest, aby nagrody zawarte w regulaminie były powiązane z tym ważnym dla samorządowców dniem. Tak aby zaistniał on w świadomości pracowników i stał się tradycją.
Nagrody są także przyznawane w Krynicy Morskiej, jednak utarło się, że nie 27 maja, a 2 kwietnia - w rocznicę uzyskania praw miejskich. Natomiast z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego pracownicy, radni i burmistrz spotykają się przed końcem pracy, by złożyć sobie życzenia. - Nie świętujemy jednak hucznie ze względu na to, że jesteśmy małą gminą. Bankiet organizowany jest w ramach możliwości finansowych poszczególnych radnych i pracowników, a nie z funduszy gminnych - zastrzega skarbnik Krynicy Morskiej Krzysztof Swat.
Jednak wiele gmin Dzień Samorządu Terytorialnego traktuje jak każdy inny.- W Urzędzie Miejskim w Giżycku czcimy go wytężoną pracą - mówi wiceburmistrz Paweł Czachorowski. Zatem nie będzie ani nagród, ani przyjęcia okolicznościowego. Podobnie jest w Iławie, Limanowej i wielu innych gminach i powiatach.
Zdaniem sekretarza miasta Szczawna Zdroju Teresy Babel, odrębny Dzień Samorządu to nie jest dobry pomysł. Powinien funkcjonować jeden wspólny dzień administracji, zarówno samorządowej, jak i rządowej - np. 3 maja lub 11 listopada.

 

Zdaniem samorządowca:

Tadeusz Wrona
prezydent Częstochowy
Jakie znaczenie ma ustanowienie tego święta samorządności ?
Byłem wówczas, jako poseł AWS i wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Rozwoju Regionalnego, współinicjatorem uchwały ustanawiającej Dzień Samorządu Terytorialnego. Reforma samorządowa była odbierana jako najbardziej udana z reform zmieniających ustrój Rzeczpospolitej. Przywrócenie samorządności otwarło niezwykłe pokłady aktywności społecznej, owocowało materialnie rozwojem infrastruktury na miarę cywilizacyjnego skoku. Samorząd odbudowywali ludzie pełni społecznej pasji. Ludzie, których można nazwać patriotami lokalnymi. To im dziękował Sejm za odniesiony sukces.
Jak pan widzi z perspektywy postrzeganie Dnia Samorządu Terytorialnego? Czym był 10 lat temu, a czym jest teraz?
Dziesięciolecie odrodzenia samorządu zbiegło się w czasie z wprowadzaniem II etapu reformy decentralizującej polski ustrój, której od początku towarzyszyły kontrowersje. Pamiętam, bo sam to odczuwałem, uczucie bólu po utracie przez Częstochowę statusu miasta wojewódzkiego; pamiętam obawy przed dominacją Górnego Śląska w nowym województwie śląskim. Były też miasta, które z różnych względów przegrały swoje starania o uzyskanie statusu siedzib powiatów. Obchody dziesięciolecia, w tym ustanowienia Dnia Samorządu Terytorialnego, były potrzebne, aby promować dobre efekty samorządności. Pokazać, że samorządność nie niszczy i nie osłabia państwa. Przeciwnie - mocny samorząd jest fundamentem siły i skuteczności organizmu państwowego.
Dziś jest to już dla większości oczywiste. Można dyskutować nad poprawianiem reformy, nad jej uzupełnieniem. Jednak efekt zmian jest tak widoczny, że nie da się go cofnąć do stanu z przeszłości.
Jak Częstochowa będzie obchodziła to święto? Jak najlepiej uczcić jego obchody?
Dla częstochowian Dni Samorządu Terytorialnego to kilkudniowe święto. Będzie koncert popularnego zespołu muzycznego, występy lokalnych grup artystycznych oraz prezentacje dorobku dzielnic i organizacji pozarządowych. W Dni Samorządu wpisuje się także uroczysta inauguracja obchodów 100. rocznicy Wystawy Rolnictwa i Przemysłu; uświetni ją wizyta prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Po raz 16 organizowana będzie także pielgrzymka samorządowców na Jasną Górę. W tym roku zamierzamy nadać jej szczególny charakter. 20 lat temu, 4 czerwca 1989 r. odbyły się historyczne wybory, po których Polska odzyskała wolność.

Powrót do spisu treści