Najbogatsze samorządy (Wspólnota nr 31/933 z 1 sierpnia 2009) Drukuj
Autor: Paweł Swianiewicz   
05 Sie 2009, 11:54

Po pięciu latach doskonałej prosperity, podczas których poziom inwestycji samorządowych podwoił się, nadeszły cięższe czasy. Jak na kryzys finansowy zareagowały dochody budżetów lokalnych i regionalnych w Polsce?

 

Przez ostatnich kilka lat (od 2004 r.) pisałem corocznie o tym, jak budżety samorządowe są beneficjentami koniunktury gospodarczej. Dochody, a za nimi inne wskaźniki sytuacji finansowej dynamicznie rosły, każdego roku co najmniej o kilka procent. W ubiegłym roku pojawił się jednak globalny kryzys finansowy, stopniowo przekształcając się w kryzys realnej gospodarki.

 

Kryzys?

Jak pokazuje rysunek 1, dane odnoszące się do roku 2008 nie wskazują kryzysu. Warto pamiętać, że gospodarka polska nadal rosła (PKB w 2008 r. był wyższy niż w roku poprzednim o 4,8%). Jeszcze szybszy był wzrost dochodów budżetów samorządowych. W przypadku powiatów realny (a więc w cenach stałych) wzrost wyniósł ponad 9%, a w przypadku województw ponad 8%. Jedynie w miastach na prawach powiatu był niższy niż wzrost PKB (około 3%). Wzrost ten był wprawdzie niższy niż w roku poprzednim (od 7 do 17% w zależności od kategorii jednostek samorządowych), ale trudno przecież mówić o kryzysie finansów lokalnych.

Wiemy jednak, że do Polski spowolnienie gospodarcze dociera z pewnym opóźnieniem. Aby omawiany obraz był jak najbardziej aktualny, warto więc spojrzeć także na dane odnoszące się do pierwszego kwartału 2009 r. w zestawieniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Jeśli patrzymy na dochody wszystkich samorządów, w dalszym ciągu obserwujemy wzrost, choć jest on minimalny (po uwzględnieniu inflacji wynosi zaledwie 1,5 proc.). Ale wynik ten zawdzięczamy przede wszystkim samorządom wojewódzkim (wzrost dochodów o prawie 15 proc.) i powiatom (3 proc.). W miastach na prawach powiatu obserwujemy spadek dochodów o 3,5 proc., w innych miastach stagnację, a w gminach wiejskich wzrost o około 2 proc. Oczywiście dane za pierwszy kwartał nie są w pełni miarodajne dla tendencji dochodów za cały rok, ale z przytoczonego zestawienia jasno wynika, że po kilku latach doskonałej prosperity nadeszły cięższe czasy. Nawet tam, gdzie dochody (jeszcze?) rosną, wzrost ten jest niższy niż zakładały przyjmowane jakiś czas temu prognozy, a zatem trzeba dokonywać bolesnych cięć planowanych wydatków. Na pocieszenie można tylko dodać, że spowolnienie gospodarcze oddziałuje na finanse samorządowe nie tylko poprzez zmniejszające się dochody. Niższe od zakładanych są także ceny robót inwestycyjnych osiągane w przetargach, a więc za te same pieniądze można zrobić więcej. Spadek wartości złotówki w stosunku do euro w nieco dłuższej perspektywie przyczyni się do zwiększenia wartości pomocy, jaką można uzyskać za pośrednictwem funduszy strukturalnych.

 

Rys. 1

Rys. 1

 

Musisz się zalogować
ZablokowanyAby uzyskać dostęp do płatnej części portalu musisz się zalogować (szary pasek w górnej części strony). Jeśli nie posiadasz jeszcze konta - załóż je sobie - to nic nie kosztuje (link "Załóż konto" w pasku logowania).