System dostępu do informacji publicznej wymaga jeszcze dalszej reformy i sprzyja nadużywaniu tego prawa przez nad aktywnych mieszkańców.
Takie twierdzenia padły w środę 11 stycznia 2012 r. w toku konferencji pt. „Aktualne problemy dostępu do informacji publicznej” która odbyła się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
W konferencji uczestniczyli sędziowie sądów administracyjnych oraz specjaliści z zakresu prawa dostępu do informacji publicznej i ochrony danych osobowych.
Grzegorz Sibiga w swoim wystąpieniu wskazał m.in. na wadliwy sposób regulacji ograniczeń dostępu do informacji. Istnieje zbyt dużo tajemnic bezwzględnych, których wystąpienie powoduje całkowity zakaz dostępu do informacji, nawet gdy za ich udostępnieniem przemawiałby interes publiczny. Podkreślił ze tego rodzaju sposób formowania ograniczeń jest z powodzeniem stosowany w państwach europy zachodniej. Zdaniem doktora ta sytuacja wymaga systemowego podejścia do reformy systemu dostępu do informacji publicznej.
Z kolei zdaniem Dr Agnieszki Piskorz-Ryń, artykuł 23c ustawy o dostępie do informacji publicznej zezwalający na pobieranie opłat za przygotowanie i przekazanie informacji publicznej na cel jej ponownego wykorzystania ma charakter cywilny. Ponadto jej zdaniem treść art. 23c po przez posłużenie się w nim pojęciem „przygotowanie” pozwala na wliczanie do opłaty kosztów pracy pracownika przygotowującego informację.
Są to więc odmienne zasady pobierania opłat w stosunku do nadal obowiązującej regulacji art. 15 tej ustawy, który reguluje kwestie pobierania opłat w trybie (wyłącznie) udostępniania informacji publicznej.