Kownacki: zdrowa rywalizacja, z wielką ideą w tle

Autor: Andrzej Gniadkowski / 06.07.2019
W samorządach
Skąd pomysł na „Ultramaraton Powstańca”, co jest najtrudniejsze przy jego organizacji i jaki jest w nim udział przedstawicieli samorządu terytorialnego – opowiada Paweł Kownacki, wójt gminy Wieliszew. „Wspólnota” objęła bieg oficjalnym patronatem.

W Wieliszewie organizowany jest ultramaraton poświęcony Powstaniu Warszawskiemu? Od czego się zaczęło i jaka jest jego historia?

W naszej gminie biegi były organizowane od 2006 roku, kiedy zadebiutowała akcja Polska Biega. Wtedy wystartowało około 100 biegaczy, bez pomiaru elektronicznego, bez bufetów po drodze. Sam jestem aktywnym biegaczem i, uczestnicząc w dużych i małych biegach w kraju i za granicą, zdążyłem zauważyć, jakie rzeczy się sprawdzają, co sprawia, że zawodnicy o biegu mówią dobrze, a co czyni, że bieg jest krytykowany.

 

Z tym bagażem obserwacji i pewnych doświadczeń zdecydowałem z moim zespołem na wprowadzenie do gminy Wieliszew 4. edycji Wieliszewskiego Crossingu (impreza dla biegaczy i kolarzy MTB). Był to nasz kolejny krok w organizacyjnej edukacji, który okazał się sukcesem. Następnie 6 lat temu pojawił się pomysł uczczenia biegiem bardzo ważnego w naszej polskiej, ale i lokalnej historii, Powstania Warszawskiego.

 

Początkowo Ultramaraton Powstańca był Biegiem Powstańca, ale po nieoficjalnej premierowej edycji i pierwszej już oficjalnej postanowiliśmy wprowadzić pewne zmiany. Z początkowych 46 km zrobiło się 63 km. Każdy kilometr tego biegu ma symbolizować dzień Powstania Warszawskiego, którego pierwsze dni miały miejsce również na terenie naszego powiatu legionowskiego i gminy Wieliszew. Lokalizacja na naszym terenie biegu związanego z Powstaniem Warszawskim nie jest przypadkowa.

 

Ile trwają przygotowania do biegu, ile osób bierze w nich udział i co jest w organizacji biegu najtrudniejsze?

Biegać każdy może i coraz więcej osób chce to robić i dlatego biegów jest coraz więcej. Bieg w takim wydaniu (ultramaraton) jest trudniejszy ze względu na skalę i długość trasy. Oficjalny sztab organizujący to ja i 5 osób z promocji i sportu, ale poza nami w organizację biegu zaangażowanych jest jako wolontariusze wielu pracowników urzędu i członków lokalnych stowarzyszeń, w obstawie trasy biorą udział dziesiątki strażaków OSP.

 

Na osobne wspomnienie zasługują setki mieszkańców, którzy byli trochę inspirowani przez nas na początku, a obecnie spontanicznie organizują dodatkowe bufety, punkty nawadniania, wystawiają zraszacze. Wielu biegaczy w końcowych ocenach bardzo podkreśla, że są tak goszczeni przez mieszkańców gminy.

 

Co jest najtrudniejsze? Zapewne logistyka, dbanie o oznaczanie trasy, bezpieczeństwo na skrzyżowaniach z drogami publicznymi. Biegacze to osoby z natury narzekające rzadko, ale za to szczere i dzięki ich podpowiedziom bieg ciągle udoskonalamy.

 

A sztafety samorządowe? Skąd pomysł na taką formułę?

Uznałem, że warto lokalnych samorządowców, pracowników gmin, nauczycieli wciągnąć do tej, według mnie ważnej, imprezy. Stąd pomysł na sztafety samorządowe. Niestety okres wakacyjny powoduje, że nie jest to masowy udział, ale lokalne samorządy z naszego powiatu i Warszawy starają się w biegu uczestniczyć.

 

Generalnie samorządowcy zazwyczaj bardzo się lubią i wspierają, a odrobina zdrowej rywalizacji sportowej z wielką ideą w tle pomaga w budowaniu sympatii. Staramy się, żeby nasz ultramaraton odbywał się tydzień przed kultowym Biegiem Powstania Warszawskiego w Warszawie, żeby nasi biegacze i samorządowcy pobiegli w stolicy a radni z Warszawy u nas. Poza oficjalnymi sztafetami samorządowców w „normalnych” sztafetach również pojawiają się samorządowcy, jak obecny zastępca burmistrza Łomianek, ale też pojawią się samorządowcy biegnący solo cały dystans, jak bardzo rozbiegany Artur Szewczyk, wójt gminy Ciepielów.

 

 

Czy można się jeszcze zapisać i w jaki sposób?

Dla chętnych wciąż są wolne miejsca i można je zdobyć za niewielkie wpisowe na www.czasomierzyk.pl/zapisy lub na www.ultra.wieliszew.pl.

 

Sam bierze Pan udział w biegu. W sztafecie czy przebiega Pan całość? Jakie wyniki?

Biorę udział w biegu od początku. W premierowej tzw. zerowej edycji i pierwszej oficjalnej brałem udział w sztafecie z dużo lepszymi wynikami niż solo. Samodzielnie dystans 63 km pokonałem już 3 razy i wynik jest zdecydowanie poniżej oczekiwań, a pewnie i możliwości. Ale czym innym jest pokonanie maratonu w okolicy 3 h 20 min, a czym innym walka z sierpniowym słońcem na wymagającym dystansie 63 km. Ale wyszedłem z założenia, że wynik nie jest w tym wydarzeniu najważniejszy i mogłem tym swoim biegiem i zmęczeniem uczcić pamięć prawdziwych bohaterów.

 

To jakie są Pana największe osiągnięcia biegowe?

Największym osiągnięciem biegowym jest to, że wytrwałem w tym bieganiu. Regularnie biegam od 5 lat i przebiegłem prawie 17,5 tysiąca kilometrów. Choć byłoby nieprawdą, gdybym powiedział, że nie chcę biegać coraz szybciej i dłużej. W półmaratonie jestem bliski złamania 1 h 30 minut (Półmaraton Zegrzyński), w maratonie na razie udało mi się pobiec najlepiej 3 godziny 22 minuty (jesienią powalczę o 3:15), a z Ultramartonem Powstańca policzę się 4 sierpnia.

 

Ile mniej więcej tygodniowo trzeba biegać, żeby mieć takie wyniki? Jakaś specjalna dieta?

Myślę, że moje osiągnięcia nie są czymś wyjątkowym, ale staram się w tygodniu biegać od 7 do 10 godzin. Z racji obowiązków wójta i rodzica (odwożenie dzieci do szkoły) muszę wcześnie wstać koło godziny 5 i biegam na czczo. Ponadto od 3 lat jestem wegetarianinem, ale jakoś mocno mi to nie przeszkadza w bieganiu. Jest też spory plus. Dzięki bieganiu mogę właściwie bezkarnie jeść dużo czekolady i tak lubianej przeze mnie pizzy.

 

 

 

W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na wymagającej trasie o długości 63 km indywidualnie lub w sztafetach (od 2 do 7 osób) zawodnicy pokonują szlak "kuriera powstańczego" i zaliczają kolejne punkty kontrolne i punkty zmian, związane z historycznym szlakiem Polski Walczącej. Na każdym z nich uczestnicy zbierają pieczątki.

 

Punkty kontrolne i zmian obsługiwane są przez żołnierzy z 32.Wieliszewskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej im. gen. dyw. Gustawa Konstantego Orlicz-Dreszera z Olszewnicy Starej.

 

Poza oficjalnymi punktami kontrolnym i żywieniowymi mieszkańcy całej gminy angażują się we wspieranie biegaczy i na trasie wspierają ich napojami, ciastami, zraszaczami, domowymi izotonikami. Poza klasycznymi klasyfikacjami dla biegaczy w sztafetach przygotowaliśmy klasyfikację sztafet służb mundurowych i samorządowych. Dzięki współpracy z pismem Wspólnota dla 5 samorządów, które zgłoszą się do gazety mamy 5 bezpłatnych voucherów dla sztafet samorządowych.

 

Zapisy i wyniki na bieg www.czasomierzyk.pl

 

Szczegóły dotyczące biegu www.ultra.wieliszew.pl – znajdziecie nas również na Facebooku.

 

https://www.facebook.com/1345025565516479/videos/2076799362339092/ https://www.youtube.com/watch?v=n5ECxD69u_0&t=19s - relacja z 2018

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.