Nieudany fortel. Gminy apelują o wstrzymanie części proponowanych zmian w prawie wodnym

Autor: Andrzej Gniadkowski / 19.10.2018
W samorządach
Nakaz płacenia za wodę, której i tak nie można pobrać jest nadużyciem zastosowanym w imieniu prawa i jest sprzeczny z interesem społecznym. Opłaty te zostaną oczywiście przerzucone na mieszkańców, a przedsiębiorstwa mogą być zmuszone do zmiany taryf, które niedawno zostały zatwierdzone na 3 lata – napisał w apelu do posłów Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich.

Związek Gmin Warmińsko – Mazurskich zwraca się z prośbą do parlamentarzystów związków, stowarzyszeń, organizacji samorządowych oraz gmin, o jak najszybsze zgłoszenie sprzeciwu do zapisu art. 271 ust. 5a. projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw, który ukazał się na stronach RCL 5 października 2018 r. ze skróconym do 7 dni terminem konsultacji.

 

Związek zwraca uwagę, że w nowelizacji Prawa wodnego, oprócz wielu zapisów implementujących nowe dyrektywy, zmianie uległ także zapis art. 271 ust. 5a. W przypadku, gdy pozwolenie wodnoprawe albo pozwolenie zintegrowane nie określa zakresu korzystania z wód w m3 na sekundę, ustalenia wysokości opłaty stałej za usługi wodne, o których mowa w ust. 2 ‑ 5, dokonuje się z uwzględnieniem wyrażonych w m3 na godzinę  maksymalnych ilości możliwych do pobrania wód, możliwych do odprowadzania wód do wód lub możliwych do wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi, określonych w pozwoleniach wodnoprawnych albo pozwoleniach zintegrowanych i przeliczonych na m3 na sekundę.

 

ZGW-M  uważa, że nowelizacja artykułu jest pokłosiem orzeczeń WSA w Gdańsku, stwierdzających, że ten sposób naliczania opłaty jest niewłaściwy. Aby więc usankcjonować go prawnie zastosowano fortel – zaproponowano zmianę w ustawie. Tego typu zmiana godzi w istotne prawa gmin i przedsiębiorstw, bowiem podmiot nie ma prawa pobierać wody w ilości wyrażonej maksymalnie na godzinę przez cały rok, a jedynie w ilości wyrażonej średnio rocznie. Stawka maksymalna na godzinę dotyczy jedynie szczególnych sytuacji, a nie normalnej eksploatacji. Nakaz płacenia za wodę, której i tak nie można pobrać jest nadużyciem zastosowanym w imieniu prawa i jest sprzeczny z interesem społecznym – przekonują samorządowcy. Opłaty te zostaną oczywiście przerzucone na mieszkańców, a przedsiębiorstwa mogą być zmuszone do zmiany taryf, które niedawno zostały zatwierdzone na 3 lata.

 

Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich stanowczo protestuje, zarówno przeciwko takiemu sposobowi tworzenia prawa, jak i nakładaniu na gminy i przedsiębiorstwa wodociągowe dodatkowych obciążeń finansowych, co w oczach mieszkańców stawiać je będzie w złym świetle, a przedstawiciele organów rządowych znowu będą apelować o niepodnoszenie cen wody dla odbiorców. Zdaniem Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich opłata stała za możliwość pobranych wód powinna dotyczyć średniorocznej ilości pobranej wody, bowiem to tej wartości nie można przekroczyć, choć można ją wykorzystać.

 

Link do wyroku WSA w Gdańsku >>> 

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.