Siła lokalności – siła Polski

Autor: Jan Szomburg, prezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową / 17.04.2019
W samorządach
Czy lokalność jest najlepszą płaszczyzną budowania lepszej Polski? Jak przekształcać wspólnoty lokalne z defensywnych na wspólnoty konkurencyjne i otwarte? Dlaczego mieszkańcem się jest, a obywatelem trzeba się stać? Jak budować miasta szczęśliwe?

W roku 30-lecia odzyskania wolności widzimy bardzo wyraźnie, że system polityczny na poziomie ogólnokrajowym zawodzi. Zmiana władzy w 2015 r., która dla niektórych była źródłem nowych nadziei, nie przyniosła więcej ładu moralnego, nie poprawiła sprawności instytucji, nie przyniosła nowych, przełomowych rozwiązań systemowych w żadnej dziedzinie – służba zdrowia, edukacja, sądownictwo, energetyka nadal tkwią w nieefektywnych systemach. Co gorsza, widzimy, że system polityczny dewastuje  polskie RAZEM, zamiast je wzmacniać, obniża zdolność do myślenia i działania zbiorowego. Zamiast budować wspólnotę Polaków celowo ją dzieli, wykorzystując i pogłębiając podziały; zamiast budować Polskę relacyjną tworzy Polskę transakcyjną – w logice której akt wyborczy jest transakcją, a głosy wyborców są przedmiotem kupna.

 

Jedyną przestrzenią pozytywnych procesów modernizacyjnych jest dziś Polska lokalna – zarówno ta w miastach, jak i na wsi. Tu – „na dole” – jest potencjał rozwoju myślenia i działania zbiorowego. Terytorialna bliskość jest jednak tylko szansą, nie gwarancją. To od nas zależy, czy będziemy potrafili ją wykorzystać. Czy chcemy nasze zbiorowe życie oprzeć na prawdzie i wiedzy, czy na bieżącej skuteczności? Na otwartości, czy na lęku przed innymi i światem? Na myśleniu o całej wspólnocie i szukaniu kompromisu, czy na wzbudzaniu podziałów, konfliktów i działania z pozycji siły? Innymi słowy to, jaki będzie ten lokalny fundament całej Rzeczypospolitej, zależy od nas, od tego, na jakich wartościach chcemy go budować.

 

Temu, na czym polega siła lokalności i jak ją wydobywać, poświęcona jest najnowsza książka Kongresu Obywatelskiego pt. „Siła lokalności – siła Polski”. Autorzy starali się odpowiedzieć m.in. na pytania: w czym tkwi dziś, w dobie globalizacji, wartość lokalności w mieście i na wsi? Czy lokalność jest najlepszą płaszczyzną budowania lepszej Polski? Jak przekształcać wspólnoty lokalne z defensywnych na wspólnoty konkurencyjne i otwarte? Dlaczego mieszkańcem się jest, a obywatelem trzeba się stać? Jak budować miasta szczęśliwe? Czy nowe technologie niszczą lokalność, czy też dają jej nowe możliwości? Wreszcie – jest tam wątek generalny związany z pytaniem, czy potrzebujemy terapii narodowej i na czym by mogła ona polegać. W książce znajdują się głosy m.in. dr. Jana Szomburga, prof. Cezarego Obrachta-Prondzyńskiego, prof. Aleksandra Nawrata, prof. Pawła Kubickiego czy prof. Andrzeja Tyszki. Publikację można nieodpłatnie pobrać ze strony internetowej www.kongresobywatelski.pl.

 

Wolność, którą mądrze wypracowaliśmy sobie 30 lat temu, wyzwoliła w nas pokłady indywidualizmu, chęci „urządzenia się” w pojedynkę, przezwyciężenia szarości PRL-u i zapewnienia sobie bezpieczeństwa ekonomicznego. Nasz dynamiczny indywidualizm przyniósł wspaniałe owoce, ale teraz czas na korektę, na więcej myślenia i działania zbiorowego, na więcej RAZEM. Od nas zależy, czy będzie to RAZEM dyktowane z góry, czy RAZEM PARTNERSKIE, wynikające z naszej dojrzałości, zrozumienia wspólnoty interesów i poszerzenia naszej tożsamości. W oparciu o PARTNERSKIE RAZEM – zbudowane na zaufaniu, lojalności i obniżeniu lęku przed otwartością – jesteśmy w stanie lepiej wykorzystywać nasze zróżnicowane kompetencje i doświadczenia, lepiej koordynować rozwój. Więcej partnerstwa we wszystkich dziedzinach naszego życia to ścieżka do budowania dobrobytu, umacniania regionalnej i lokalnej demokracji oraz wyjścia z naszych silosów, by sprostać wyzwaniom horyzontalnym (ponadsektorowym), które się przed nami piętrzą. Czy  PARTNERSKIE POMORZE wskaże również drogę dla innych regionów i dla Polski, jak miało to już miejsce w historii?

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.