Tusiński: małe miasta to duża grupa, ze słabym głosem. Musimy to zmienić

Autor: Andrzej Gniadkowski / 02.05.2019
W samorządach
Małe ośrodki miejskie, w większości otoczone wianuszkiem gmin wiejskich, są dla tych okolicznych gmin ośrodkami edukacji, kultury i bardzo często aktywności obywatelskiej. W efekcie mieszkańcy tych miast subwencjonują instytucje, z których korzystają mieszkańcy dużo większego obszaru funkcjonalnego. Chciałbym zwrócić na to uwagę i podyskutować o mechanizmach wsparcia takich ośrodków – mówi Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej, nowy prezes Unii Miasteczek Polskich (UMP).

Co pana skłoniło do kandydowania na stanowisko prezesa Unii Miasteczek?

Szczerze mówiąc namawiali mnie koledzy z organizacji. Dyskutowałem też na ten temat z osobami, które mają dużo większe doświadczenie w pracy w korporacjach samorządowych i samym samorządzie. Jestem piąty rok burmistrzem, wcześniej z samorządem miałem do czynienia jako lokalny aktywista działający w grupach nieformalnych i organizacjach pozarządowych.

 

Doświadczenia nabywałem pełniąc wcześniej funkcję sekretarza UMP oraz członka zarządu Stowarzyszenia Metropolia Warszawa, jestem też liderem powołania Mazowieckiej Unii Światłowodowej i Rowerowej Unii Zachodniego Mazowsza. Zostałem przekonany przez grupę doświadczonych samorządowców, że cechy mojej osobowości predysponują mnie do objęcia tego stanowiska.

 

O niektórych ludziach mówi się państwowcy, chcąc podkreślić ich przywiązanie i oddanie ojczyźnie. Dla mnie zaś najważniejszy jest samorząd. Mam swoje poglądy i potrafię ich bronić, ale też potrafię słuchać i co nie jest takie oczywiste, można mnie przekonać do innych racji odpowiednimi argumentami, jestem otwarty na współpracę i potrafię działać z zaangażowaniem, nie boję się podejmowania trudnych decyzji i brania za nie odpowiedzialności. To dobre cechy dla lidera organizacji samorządowej. Uznałem to i stwierdziłem, że warto żeby jedna z najstarszych organizacji samorządowych reprezentująca małe samorządy podziałała bardziej dynamicznie.

 

Moim zdaniem nie ma sensu budowanie wszystkiego w każdej gminie - od biblioteki po basen i szkoły, lepiej zacząć się zastanawiać jak te usługi publiczne wycenić, a następnie prowadzić wspólnie. Oczywiście tak, żeby były one lepiej prowadzone i skrojone na miarę oczekiwań i potrzeb społeczności, nawet jeśli wykraczają poza granice administracyjne. Ważne jest też, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony, a wszyscy zadowoleni ze współpracy.

 

 

Obecnie w świecie samorządowym prym wiodą miasta, potem gminy wiejskie, a dalej długo, długo nic. Jeśli nawet spojrzymy na różnego rodzaju programy i polityki rządowe to są one pisane dla miast od 30 tys. mieszkańców z intencją, że są to „małe miasta”.

 

Tymczasem gmin poniżej 20 tys. mieszkańców jest w Polsce zdecydowana większość bo ok. 2100. Z tego niewielkich miast i niewielkich gmin miejsko-wiejskich jest ponad 700. Bardzo duża reprezentacja ze stosunkowo słabym głosem.

 

Jakie ma Pan pomysły na ożywienie działalności?

Na pewno musimy poprawić politykę informacyjną oraz pozyskać jak najwięcej aktywnych członków. A później zająć się najważniejszymi sprawami, które dotykają małe samorządy, ale przez to, że ich głos jest niesłyszany są trochę zaniedbane.

 

Istotnym problemem jest finansowanie oświaty, ale przede wszystkim chcemy pokazać, że te małe ośrodki miejskie, w większości otoczone wianuszkiem gmin wiejskich są dla tych okolicznych gmin ośrodkami edukacji, kultury i bardzo często aktywności obywatelskiej. W efekcie mieszkańcy tych miast subwencjonują instytucje, z których korzystają mieszkańcy dużo większego obszaru funkcjonalnego. Chciałbym zwrócić na to uwagę i podyskutować o mechanizmach wsparcia takich ośrodków.

 

 

Poza tym działanie w stowarzyszeniu, to też okazja do promowania dobrych praktyk, wymienia się doświadczeniami i prowadzenia wspólnych projektów. Z mojego punktu widzenia - same pozytywy i dlatego będę zachęcał także innych członków zarządu do aktywniejszego współdziałania w tym zakresie.

 

Moim zdaniem nie ma sensu budowanie wszystkiego w każdej gminie - od biblioteki po basen i szkoły, lepiej zacząć się zastanawiać jak te usługi publiczne wycenić, a następnie prowadzić wspólnie. Oczywiście tak, żeby były one lepiej prowadzone i skrojone na miarę oczekiwań i potrzeb społeczności, nawet jeśli wykraczają poza granice administracyjne. Ważne jest też, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony, a wszyscy zadowoleni ze współpracy.

 

Jakieś pomysły personalne na Komisję Wspólną oraz inne ciała typu Komitet Regionów?

Musimy jeszcze na ten temat podyskutować. W Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu terytorialnego prezesa Wojciecha Długoborskiego zastąpi Eugeniusz Gołembiewski, burmistrz Kowala. Zespoły będziemy uzupełniać na bieżącą, żeby w żadnym ważnym gronie nie zabrakło przedstawiciela Unii Miasteczek, zarówno w Polsce jak i organizacjach europejskich.

 

 

Co zrobić, żeby do Unii przystąpiło więcej samorządów?

Moim zdaniem bardzo wiele zależy od kontaktów bezpośrednich z samorządowcami. Musimy najpierw zrobić rozpoznanie i znaleźć tych, którzy gdzieś wykazali się jakimś głosem związanym ze sprawami dotyczącymi nie tylko ich gminy. Potrzebujemy aktywnych liderów samorządowych, chętnych do inicjowania wspólnych działań korzystnych dla małych miasteczek, którzy będą głosem naszego bardzo znacznego środowiska.

 

Chcemy nie tylko być uczestnikiem ważnych wydarzeń, czy pełnić funkcję reprezentacyjną, ale także mieć wpływ na podejmowane działania chociażby w obszarze rozwiązań prawnych, a także prężniej działać w zakresie współpracy z innym korporacjami samorządowymi. Jeżeli burmistrzowie będą przekonani o wymiernych korzyściach dla swoich gmin płynących ze wspólnie podejmowanych działań, oraz wpływie, szczególnie na tworzenie prawa, to ich wejście w struktury stowarzyszenia czy dotychczasowe zaangażowanie będzie znacznie większe.

 

Poza tym działanie w stowarzyszeniu, to też okazja do promowania dobrych praktyk, wymienia się doświadczeniami i prowadzenia wspólnych projektów. Z mojego punktu widzenia - same pozytywy i dlatego będę zachęcał także innych członków zarządu do aktywniejszego współdziałania w tym zakresie.

Podziel się!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.