WSA w Rzeszowie: Informatyk nie. Pozostałe nagrody urzędników powinny być jawne

Autor: Andrzej Gniadkowski / 28.09.2016
W samorządach
Właściwie jedynym stanowiskiem w wykazie 30 stanowisk urzędniczych, które może być zakwalifikowane jako stanowisko techniczne, jest stanowisko "starszego informatyka" – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie i nakazał gminie Jasło udzielić informacji na temat nagród przyznawanych 29 z 30 pracowników urzędu.

Na wniosek redaktora naczelnego portalu informacyjnego „Załęże w gminie Osiek Jasielski” wójt gminy Jasło udostępnił informację publiczną w zakresie danych osobowych (imion i nazwisk), wysokości nagród otrzymanych w 2014 i 2015 r. oraz uzasadnienia ("nagroda uznaniowa") 10 osób, które w jego ocenie pełnią funkcje publiczne i jako takie nie podlegają ochronie w świetle wynikającej z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (i.d.i.p.). Byli to wójt, zastępcy wójta, sekretarz, skarbnik, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego i jego zastępcy, radca prawny oraz pracownicy posiadających upoważnienie wójta.

 

Wójt nie chciał jednak udostępnić i ujawnić informacji o nagrodach pozostałych 30 osób zatrudnionych na stanowiskach urzędniczych. Jego z daniem z racji niepełnienia funkcji publicznych w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. oraz ze względu ochronę prywatności i niewyrażenie zgody na rezygnację z tej ochrony. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uznał zasadność skargi i nakazał udostępnić dane dotyczące 29 z 30 pozostałych pracowników urzędu. Spór dotyczy głównie rozumienia prawa do prywatności w kontekście pełnienia funkcji publicznej przez urzędników i tego, który urzędnik taką funkcję pełni, a który nie.

 

Jak napisał sąd: „Spór między stronami obejmuje zasadniczo zagadnienia wykładni przepisu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. oraz sposób jego zastosowania względem grupy pracowników Urzędu Gminy w [...] zatrudnionych na stanowiskach urzędniczych”. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że organ błędnie zawęził pojęcie osób pełniących funkcje publiczne tylko do stanowisk kierowniczych, podczas gdy pojęcie "osób pełniących funkcje publiczne" jest znacznie szersze i obejmuje wszystkie osoby, których działalność wspomaga wykonywanie działań publicznych organu i nie jest jednocześnie jedynie działalnością usługową lub techniczną.

 

Tę argumentację podzielił sąd, który przypomniał rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego. „TK zastrzegł, że trudno byłoby stworzyć ogólny, abstrakcyjny, a tym bardziej zamknięty katalog tego rodzaju funkcji i stanowisk. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego przez pojęcie osoby pełniącej funkcję publiczną należy rozumieć osoby pełniące takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających bezpośrednio na sytuację prawną innych osób lub łączy się co najmniej z przygotowywaniem szeroko rozumianych decyzji dotyczących innych podmiotów. Spod zakresu funkcji publicznej TK wykluczył takie stanowiska, choćby pełnione w ramach organów władzy publicznej, które mają charakter usługowy lub techniczny.”

 

Jak wynika z wykazu pracowników urzędu – napisał sąd w uzasadnieniu – zatrudnionych na stanowiskach urzędniczych oraz załączonych do akt sprawy zakresów ich czynności spośród 30 pracowników, co do których organy odmówiły udostępnienia informacji publicznej, aż 29 osób pozostaje zatrudnionych na stanowiskach związanych z istotnym udziałem w procesie wykonywania zadań publicznych gminy. Zgodnie z wykazem czynności pracowników zatrudnionych na stanowiskach "kierownik referatu", "inspektor", "z-ca głównego księgowego" do zakresu zadań i kompetencji tych pracowników nie należą jedynie czynności usługowe, techniczne, czy pomocnicze. 

 

Zdaniem sądu w sferze zadań i kompetencji tych osób znajdują się istotne czynności decyzyjne, kontrolne, nadzorcze i weryfikacyjne związane z bieżącym wykonywaniem zadań publicznych gminy oraz rozstrzyganiem o istotnych sprawach podmiotów administrowanych lub znajdujących się w stosunku podległości względem gminy. Nawet jeśli nie są to czynności związane z bezpośrednim wydawaniem decyzji administracyjnych, to jednak mają one charakter ściśle związany z wykonywaniem zadań i funkcji publicznych gminy (np. zadań oświatowych, podatkowych, związanych z gospodarka przestrzenną, infrastrukturą, ochroną środowiska) i na pewno nie mogą być uznane za "usługowe" lub "techniczne". – Właściwie jednym stanowiskiem w przedłożonym wykazie 30 stanowisk urzędniczych, które może być zakwalifikowane jako stanowisko techniczne, jest stanowisko "starszego informatyka", które istotnie może być zaliczone do personelu wykonującego w urzędzie gminy zadania pomocnicze (w tym wypadku związane z techniczną obsługą sieci komputerowej oraz urządzeń elektronicznych) – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

 

Wyroku WSA (sygn. akt II SA/Rz 544/16) >>>

 

 

 

Podziel się!
TAGI: informatyzacja, inwestycje,

Aby dodać komentarz, zaloguj się.